Słowa Tuska rozgrzały dyskusję ws. Leska. Nowe informacje z resortu zdrowia
Ministerstwo Zdrowia wskazuje na braki kadrowe i remont jako przyczyny zawieszenia oddziału położniczego w Lesku. NFZ zaoferowało różne formy umowy, ale szpital wybrał poradnię ginekologiczno-położniczą.
Najważniejsze informacje:
- Resort zdrowia potwierdził przyczyny zawieszenia oddziału położniczego w Lesku, wskazując na problemy kadrowe i remont.
- NFZ zaproponował szpitalowi w Lesku umowę na oddział ginekologii planowej oraz izbę porodową, lecz ostatecznie zawarto umowę na poradnię ginekologiczno-położniczą.
- W 2025 roku w szpitalu odbyły się tylko 74 porody, co stanowi niewielki procent ogółu porodów w regionie.
Przypomnijmy: w piątek premier Donald Tusk był gościem programu #BezKitu TVN24. Szef rządu pytany był m.in. o zamykanie oddziałów ginekologiczno-położniczych w mniejszych miejscowościach. Gdy padł przykład porodówki w Lesku na Podkarpaciu, Tusk przekonywał, że nie jest ona zamknięta. - Ja na co dzień, na bieżąco jestem informowany o sytuacji na porodówkach - mówił.
Tak mówił rzecznik rządu o słowach Tuska
Słowa Donalda Tuska zdementowała w rozmowie z TVN24 ordynatorka ginekologii Iwona Holcman. Przekazała, że oddział położniczy jest zamknięty od stycznia 2026 roku.
W sprawie głos zabrał także rzecznik rządu. - Porodówka w Lesku od pewnego czasu, ze względu na remont, nie funkcjonuje. Rozmawiałem jeszcze dzisiaj z panią minister zdrowia. Zapewniła, że każda kobieta jest i będzie w stu procentach zaopiekowana i bezpieczna, jeśli chodzi o kwestie porodowe - przekazał w sobotę TVN24 Adam Szłapka.
Wieczorem MZ wystosowało obszerny komunikat w tej sprawie. Jak podano, "od 1 lipca 2025 r. do 31 grudnia 2025 r. funkcjonowanie oddziału było zawieszone na wniosek dyrektora placówki. Zawieszenie działalności oddziału wynikało z niemożności zapewnienia kadr medycznych (lekarzy) oraz przedłużającego się remontu".
"Zawieszenie zostało zgłoszone do Wojewody Podkarpackiego. Zgodnie z przepisami zawieszenie działalności oddziału nie może trwać dłużej niż pół roku" - wskazał resort. "W związku z brakiem możliwości podjęcia działalności oddziału dyrektor szpitala zwrócił się do Podkarpackiego Oddziału NFZ o zakończenie umowy z Funduszem w części dotyczącej oddziału ginekologiczno-położniczego. Umowa ta została rozwiązana z dniem 31 grudnia 2025 r." - czytamy.
MZ podkreśla, że fakt rozwiązania umowy z NFZ nie jest równoznaczny z likwidacją oddziału szpitalnego. "Na zakończenie działalności oddziału zgodę wyraziła Rada Powiatu Leskiego. OW NFZ zaproponował szpitalowi zawarcie umowy na oddział ginekologii planowej oraz izbę porodową - szpital jednak nie podpisał tych umów" - wskazano.
Jednocześnie OW NFZ zawarł ze szpitalem umowę na poradnię ginekologiczno-położniczą w marcu 2026 r.
MZ: Mało porodów w Lesku
Resort dodał też, że statystyki wskazują na bardzo niską liczbę porodów, które odbyły się w szpitalu w Lesku w ostatnich latach - w 2025 r. odbyło się tam jedynie 74 porody.
"Spośród powiatów leskiego, bieszczadzkiego, sanockiego, brzozowskiego i przemyskiego w latach 2023-2024 jedynie 12 proc. porodów odbyło się w szpitalu w Lesku" - poinformowano.
"NFZ pozostaje otwarty na przeprowadzenie procedury konkursowej na świadczenia związane z prowadzeniem oddziału ginekologiczno-położniczego lub ginekologicznego, zgodnie z potrzebą dostępności i planem finansowym" - podsumowano.
Źródła: x.com (MZ), PAP, TVN24