ycipk-2wsmoc

Legnica: kasjerka zagarnęła 131 tys. zł. Grozi jej do 8 lat więzienia

Kasjerka z Legnicy (woj. dolnośląskie) przywłaszczyła sobie 131 tys. złotych podchodzące z opłat za rachunki. W ten sposób oszukała ponad 300 osób. Teraz stanie przed sądem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Legnica: kasjerka zagarnęła 131 tys. zł. Grozi jej do 8 lat więzienia
(Policja, Fot: KWP w Poznaniu)
ycipk-2wsmoc

Prokurator Rejonowy w Legnicy skierował do miejscowego sądu akt oskarżenia w sprawie 28-letniej legniczanki Doroty M., która za namową swojego partnera Dawida O., zagarnęła 131 tys. złotych. Pieniądze pochodziły z opłat za rachunki, których w punkcie kasowym dokonywali klienci. M. pracowała tam od kilku lat.

- Dorota M. pracowała w firmie przyjmującej za niewielką prowizją rachunki do zapłaty. Długo cieszyła się zaufaniem i dobrą opinią u pracodawców, jednak zmieniło się to w 2014 r., kiedy kobieta za namową partnera życiowego, 32-letniego Dawida O., zaczęła przywłaszczać sobie pieniądze pochodzące od wpłacających – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Dawid O. już wcześniej odsiadywał w więzieniu karę za oszustwa. Przekonał swoją partnerkę, że zagarnięte pieniądze zainwestuje, aby zapewnić jej i ich dziecku dostatnią przyszłość. 28-latka zabieraną z firmy gotówkę oddawała Dawidowi O.

ycipk-2wsmoc

- W ciągu roku oskarżona przywłaszczyła pieniądze z wpłat dokonanych przez 328 osób. Oszustwo wyszło na jaw, gdy klienci punktu zaczęli otrzymywać wezwania do zapłaty rachunków, które w ich mniemaniu zostały już przecież zapłacone. Pracodawca Doroty M. przeprowadził wewnętrzną kontrolę w firmie, która wykryła przestępczy proceder – dodaje Łukasiewicz.

Klienci firmy odzyskali pieniądze tylko dlatego, że punkt kasowy był ubezpieczony na taką okoliczność. Jednocześnie, po kontroli, całą sprawę zgłoszono do prokuratury.

Kobieta przyznała się do winy i teraz odpowie przed sądem. Grozi jej od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Jej partner Dawid O., został oskarżony o paserstwo, jednak z uwagi na to, że to nie pierwsze jego przestępstwo, będzie sądzony w warunkach recydywy i grozić może mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. 32-latek odsiaduje obecnie w więzieniu wyrok w innej sprawie.

Czytaj więcej informacji z Twojego regionu.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2wsmoc

ycipk-2wsmoc