WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
katyń
08-10-2007 (11:00)

"Ks. Peszkowski przywracał pamięć o zbrodni w Katyniu"

Ksiądz prałat Zdzisław Peszkowski od lat
przywracał pamięć o zbrodni w Katyniu. Jego zwrot "Golgota
Wschodu" wszedł na stałe do polskiego słownika - powiedział przewodniczący Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu,
abp Sławoj Leszek Głódź.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Kapelan Rodzin Katyńskich, ks. Zdzisław Peszkowski zmarł w szpitalu w podwarszawskim Aninie. Miał 89 lat. Był jednym z ocalałych więźniów obozu jenieckiego NKWD dla polskich oficerów w Kozielsku.

Nigdy dość przywracania pamięci o Katyniu, bowiem ona zamiast być coraz większa, jest słabsza. W 1990 r. 88% Polaków wiedziało, kto był sprawcą tego mordu. Badania "Rzeczpospolitej" wykazały, że w roku 2007 tylko 43% wie, kto jest za niego odpowiedzialny - podkreślił abp Głódź.

Arcybiskup zaznaczył, że prałat Peszkowski wraz z Rodzinami Katyńskimi przedzierał się przez trudną rzeczywistość zarówno medialną w Polsce, polityczną, jak też był głosem sumienia dla wolnego świata. Swoje ostatnie 20 lat życia poświęcił całkowicie sprawie katyńskiej i przechodzi do pamięci narodowej jako ofiara Katynia, a jednocześnie żywy świadek tamtych wydarzeń - mówił abp Głódź.

WP

Dzisiaj to świadectwo ks. Peszkowski zostawia nam i poprzez swój testament nakłada na nas obowiązek dalszego prowadzenia tego dzieła - podkreślił abp Głódź. (awi)

Polub WP Wiadomości
WP
WP