Trwa ładowanie...

Ukradli Amerykanom paliwo za 2 mln dolarów. "Rumuńska kultura"

W wyniku przestępczego procederu, do którego doszło w amerykańskiej bazie wojskowej w Mihail Kogălniceanu w Rumunii, "wyparowały" hektolitry paliwa lotniczego. Według szefa rumuńskiego resortu obrony ułatwić to miały zaniedbania Amerykanów. "Byli nieświadomi lokalnej kultury" - podsumował minister.

Share
Podbieranie paliwa amerykańskiej armii udawało się miejscowym, cywilnym pracownikom firm zewnętrznych pracujących na rzecz obcego wojska, udawało się przez cztery lata (Pixaby) Podbieranie paliwa amerykańskiej armii udawało się miejscowym, cywilnym pracownikom firm zewnętrznych pracujących na rzecz obcego wojska, udawało się przez cztery lata (Pixaby)
d1sc0r7

O skandalu z kradzieżą media poinformowały pod koniec listopada. Rumuńska policja twierdzi, że przestępczy system sprawnie działał od 2017 roku. Zatrzymanych zostało siedmiu podejrzanych o ten proceder.

Gdy wydarzenie nabrało rozgłosu, sprawy nagle przybrały nieoczekiwany obrót. Jak informują rumuńskie serwisy, minister obrony kraju Vasile Dincu obwinił o topnienie zasobów lotniczego paliwa samych Amerykanów. To ich niefrasobliwość miała, według ministra, doprowadzić do strat.

- O ile kradzieży rzekomo dokonała grupa miejscowych, to bez wątpienia przestępstwo to było ułatwione przez zaniedbanie i brak wiedzy na temat lokalnej kultury ze strony Amerykanów – powiedział dziennikarzom Vasile Dincu, sugerując również, że punkt zaopatrzenia powinien być lepiej strzeżony.

d1sc0r7

- Nasze wojsko trzyma wszystkie swoje obiekty, także i te nieużywane, pod szczególnym nadzorem, aby zapobiegać ich splądrowaniu i demontowaniu wyposażenia przez miejscowych - dodał minister.

Rumuni okradli Amerykanów na 2 mln dolarów

Siedmiu podejrzanych o narażenie rządu federalnego Stanów Zjednoczonych na stratę 2 milionów dolarów to faktycznie miejscowi, zatrudnieni w bazie przez firmę zewnętrzną, odpowiedzialną za obsługę urządzeń dystrybuujących paliwo do napędzania generatorów zasilających urządzenia w bazie lotniczej.

Ukradła czapkę Świętego Mikołaja. Właściciel początkowo był wściekły

Współpraca wojska z firmą trwała latami. Zapewne równie długotrwałe było uszczuplanie majątku amerykańskiej armii. Badająca sprawę policja przypuszcza, że do korzystanie z darmowych zasobów, które uchodziło bezkarnie, prowadzone być mogło od 2017 roku aż do kwietnia 2021.

Jednak przedstawiciele sił zbrojnych USA, którzy rzeczywiście późno zorientowali się, że są okradani, chcą sprawę załatwić w dobrym klimacie. - Współpracujemy z naszymi rumuńskimi partnerami i urzędnikami i doceniamy ich wysiłki" - powiedział major Vonnie Wright, rzecznik prasowy 21. Dowództwa d.s Utrzymania Oddziałów Wojskowych USA.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1sc0r7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1sc0r7
d1sc0r7
Więcej tematów