Trwa ładowanie...
d42r35y
Koronawirus zaatakował. Wtedy Andrzej "Piasek" Piaseczny popełnił błąd. "Nie róbcie tego!"

Koronawirus zaatakował. Wtedy Andrzej "Piasek" Piaseczny popełnił błąd. "Nie róbcie tego!"

Kilka dni temu w mediach społecznościowych Andrzeja "Piaska" Piasecznego pojawiło się nagranie, w którym artysta prosił fanów o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Wokalista zachorował na COVID-19, a jego stan był na tyle poważny, że znalazł się w szpitalu. Słowa artysty skomentował w programie "Newsroom" WP profesor Andrzej Fal, kierownik Kliniki Chorób Płuc szpitala MSWiA w Warszawie. – Piasek powiedział, że przez 10 dni chorował w domu. Młodzi, nie róbcie tego! Jeśli czujecie się źle, jesteście chorzy, nie trzeba udowadniać innym ani sobie, że dacie radę, że jesteście silni i wytrzymacie w domu. Im później pacjent się zgłasza, szczególnie jeśli już wcześniej miał bardzo wysoką gorączkę, duszności czy spadek saturacji tlenem i mimo tego nie zgłasza się do lekarza, pogarsza rokowania – powiedział profesor. Jego zdaniem, jeśli chory zbyt późno znajdzie się w szpitalu, choroba może być cięższa a ryzyko powikłań pocovidowych rośnie. – Nie czekajmy, idźmy po pomoc od razu – zaapelował ekspert.

Panie profesorze, mówił pan o coraRozwiń

Transkrypcja:

Panie profesorze, mówił pan o coraz młodszych chorujących, którzy nie najlepiej sobie, których organizmy nie najlepiej sobie radzą z koronawirusem, a teraz taki przykład: młody facet w sile wieku tak naprawdę, tryskający energią na scenie piosenkarz Andrzej "Piasek" Piaseczny. Zobaczmy co mówi, jak się czuje. Też myślałem, że przejdę to wszystko spacerkiem, ale po 10 dniach chorowania w domu musiałem się znaleźć tutaj. Bardzo przepraszam wszystkich, z którymi mieliśmy się spotkać na koncertach, ale to przecież wszystko wróci. Bądźcie zdrowi i trzymajcie się bardzo proszę zasad bezpieczeństwa i higieny. Bardzo też dziękuję wszystkim, którzy naprawdę z pasją i zaangażowaniem się mną tutaj zajmują. Do pana słowa skierowane, panie profesorze, słowa podziękowania. Ten facet nie udawał, to nie był statysta, on po prostu miał problem z wypowiadaniem prostych słów, prawda, tak bardzo go ta choroba męczy. No to jest najlepszy przykład, nie ma żartów. To jest dosyć powszechny obraz, który obserwujemy, w związku z powyższym nie chciałbym już wracać i komentować znanych w mediach słów, że w szpitalach leżą statyści, gdyż uważam jeszcze raz, że były to absolutnie słowa nieodpowiedzialne. Natomiast bardzo ważny statement od Piaska padł, że on przez 10 dni próbował chorować w domu. Proszę państwa, młodzi, nie róbcie tego. Jeżeli czujecie się źle, jeżeli jesteście chorzy, nie trzeba udowadniać ani sobie, ani innym, że ja dam radę, że jestem silny, wytrzymam w domu. Im później pacjent się zgłasza, szczególnie, że już wcześniej miał bardzo wysoką gorączkę, jeżeli już wcześniej miał duszność, jeżeli wcześniej, a powszechnie używamy teraz pulsoksymetrów, stwierdził, że ma spadek saturacji tlenem i mimo tego się nie zgłasza do lekarza, nie zgłasza się do szpitala, to pogarsza rokowanie. To znaczy powoduje, że jego choroba będzie cięższa i jego ryzyko nawet śmierci, a na pewno ciężkiego przebiegu i powikłań pocovidowych rośnie. Tak że nie czekajmy, idźmy po pomoc od razu.
d42r35y
d42r35y
Więcej tematów