Koniec śledztwa ws. Krystiana W., znanego jako "łowca nastolatek". Akt oskarżenia trafił do sądu

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zarzuca Krystianowi W. popełnienie 65 przestępstw. Pokrzywdzone są 33 nastolatki, w tym pięć, które nie ukończyły 15 roku życia. Mężczyzna konsekwentnie nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Łowca nastolatek" oferował darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach
"Łowca nastolatek" oferował darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach (Shutterstock.com)
WP

Krystian W. miał też usiłować oraz doprowadzać nastolatki do obcowania płciowego, w tym z dziewczynami poniżej 15 roku życia. "Łowca nastolatek" usłyszał też zarzuty związane z nakłanianiem do prostytucji oraz czerpania z tego korzyści majątkowych.

Jak informuje prokuratura okręgowa z Gdańska, "Łowca nastolatek" działał w latach 2006 – 2015 na terenie Trójmiasta, Picka, Wejherowa i Władysławowa. Za najpoważniejsze przestępstwo gwałtu oraz obcowania płciowego z osobą poniżej 15 roku życia grodzi kara więzienia od 2 do 12 lat.

Krystian W. został zatrzymany w 5 listopada 2015 roku i do chwili obecnej przebywa w areszcie. Mężczyzna konsekwentnie nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw.

WP

"Łowca nastolatek" odpowie też za wyłudzenia kredytu i pożyczki oraz pobieranie świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Prokuratura postawiła również zarzut oszustwa oraz usiłowania oszustwa na szkodę towarzystw ubezpieczeniowych.

Sprawa Krystiana W. była szeroko opisywana. Mężczyzna został nazwany "Łowcą nastolatek", bo wabił młode dziewczyny pod szkołami, w centrach handlowych oraz w internecie. Oferował pożyczki, darmowe dyskoteki oraz pracę w modnych lokalach. Mężczyzna wykorzystując okazję gwałcił nastolatki. Miał też nagrywać telefonem, jak uprawia seks z dziewczynkami, a później szantażować je udostępnieniem nagrań. W ten sposób miał je zmuszać do dalszego obcowania płciowego

Zobacz także: "To mogła być prowokacja". Rybacy odpierają zarzuty mordowania fok

WP

Sprawa Krystiana W. była szeroko opisywana w mediach. Informowały one, że mężczyzna wabił młode dziewczyny pod szkołami, w centrach handlowych lub w internecie, oferował pożyczki, darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach i - wykorzystując okazje, gwałcił je.

Inne osoby na ławie oskarżonych

Do sądu trafił też akt oskarżenia przeciwko Marcinowi T. Cztery zarzuty dotyczą przestępstwa obcowania płciowego z małoletnimi w zamian za korzyści majątkowe, w tym jedna z pokrzywdzonych nie miała ukończonych 15 lat. Piąty zarzut dotyczy przestępstwa doprowadzenia małoletniej do obcowania płciowego przy wykorzystaniu jej stanu bezbronności.

Marcin T. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Miało do nich dochodzić w latach 2011- 2014 na terenie Pucka i Sopotu. Wobec mężczyzny zastosowano poręczenie majątkowe oraz dozór policji.

WP

Na ławie oskarżonych zasiądą też trzy inne osoby. Prokuratura zarzuca Jakubowi K. m.in kilkukrotne obcowanie płciowe z małoletnią pokrzywdzoną poniżej 15 roku życia. Mężczyzna miał upić i wykorzystać nastolatkę.

Dwaj inni oskarżeni to Krzysztof L. i Sebastian Ż., którzy utrudniali śledztwo ws. "Łowcy nastolatek". L. miał nakłaniać pokrzywdzoną do składania fałszywych zeznań. A Ż. miał podżegać do zmiany zeznań. Mężczyźni mieli też działać na szkodę towarzystw ubezpieczeniowych.

Polub WP Wiadomości
WP
WP