Niemiecka prasa o rosyjskiej dezinformacji przeciw Polsce

Zachodnim ekspertom udało się jednoznacznie powiązać z Rosją dezinformację dotyczącą wtargnięcia rosyjskich dronów nad Polskę.

Miejsce upadku jednego z kilkunastu dronów wystrzelonych do PolsMiejsce upadku jednego z dronów
Źródło zdjęć: © PAP | Wojtek Jargi�o

Gdy w nocy z 9 na 10 września w polską przestrzeń powietrzną wtargnęły rosyjskie drony, reakcje polskich i zachodnich polityków były bardzo ostre i jednoznaczne, przypomina na swoich stronach internetowych niemiecki tygodnik "Die Zeit".

Ale już kilka dni później w internecie, także w Niemczech, zaczęły pojawiać się publikacje wywołujące zdziwienie. "Die Zeit" przytacza choćby artykuł opublikowany na portalu internetowym Deutsche Intelligenz, według którego polskie wojsko było poinformowane o zbliżających się dronach, a europejskie media rozdmuchały całą sprawę.

"Jednak artykuł ten nie był tekstem dziennikarskim. Jego głównym celem było wywołanie zamieszania. Był on częścią celowej kampanii dezinformacyjnej, którą Rosja rozpoczęła po przelocie dronów" – podaje "Die Zeit.

Co z polityką mieszkaniową? Wiceminister o "ogromnym postępie"

Polska na celowniku

Wynika tak z raportu opublikowanego we wtorek przez dział cyberbezpieczeństwa Google, Google Threat Intelligence Group (GTIG), do którego dotarł niemiecki magazyn. Jak czytamy, GTIG odnotował liczne prorosyjskie operacje informacyjne dotyczące dronów nad Polską.

Gazeta podkreśla, że trudno jest wiarygodnie prześledzić pochodzenie niektórych treści w internecie, dlatego eksperci często powstrzymują się od jednoznacznego wskazania sprawców cyberataków lub dezinformacji. Jednak GTIG jasno stwierdza, że udało się technicznie powiązać te działania ze znanymi rosyjskimi grupami.

Cztery narracje

"Według analizy GTIG fałszywe doniesienia rozpowszechniały cztery główne narracje. Kwestionowały one pochodzenie dronów. Oskarżały Zachód o podżeganie do wojny. Artykuły miały najwyraźniej osłabić zaufanie do polskiego rządu i wywołać nastroje sprzeciwu wobec europejskiego wsparcia dla Ukrainy" – czytamy.

Gazeta rozmawiała z głównym analitykiem GTIG Johnem Hultquistem, który stwierdził, że przypadek z września stanowi dobry przykład działania dezinformacji wywiadowczej. Podmioty zajmujące się dezinformacją próbują "wykorzystać luki w rzeczywistości". Chodzi o to, aby zasiać wątpliwości – powiedział.

"Die Zeit" podaje, że wykryte fejki pochodziły ze znanych rosyjskich sieci dezinformacyjnych. Chodzi na przykład o tak zwaną operację Doppelgaenger (sobowtór), która klonuje tradycyjne niemieckie serwisy informacyjne i publikuje na nich teksty zawierające prorosyjskie narracje. Kampania ta została wykryta we wrześniu 2022 r. i jest uważana za prawdopodobnie najbardziej kompleksową dotychczas znaną akcję tego typu.

"Częścią tej kampanii są również specjalnie utworzone strony, takie jak Deutsche Intelligenz, które wyglądają na wiarygodne, ale ich teksty brzmią jak komunikaty prasowe Kremla" – czytamy.

"Walka o serca i umysły"

Operacja Doppelgänger nie jest jednak jedyną, za pomocą której Rosja próbuje siać dezinformację. "Die Zeit" pisze o całym systemie określanym jako sieć Pravda albo Portal Kombat (PDF).

"Stoi za tym prawie 200 stron internetowych, których źródłami są przede wszystkim konta rosyjskich podmiotów w mediach społecznościowych, rosyjskie agencje informacyjne i często lokalne instytucje. W jednym z artykułów podano w wątpliwość, czy którykolwiek z rozbitych dronów mógł rzeczywiście pochodzić z Rosji, ponieważ ten typ drona nie był rzekomo w stanie dotrzeć do Polski".

John Hultquist dodał, że w hybrydowej strategii wojennej Rosji dezinformacja stanowi ważny element. Jego zdaniem wtargnięcie rosyjskich dronów do polskiej przestrzeni powietrznej było sygnałem alarmowym, ponieważ można było wyraźnie dostrzec, że elementem całości była kampania dezinformacyjna.

Analityk wyjaśnił, że celem kampanii dezinformacyjnych jest atakowanie naszej rzeczywistości. "Skupiają się na podważaniu instytucji: zaufania do rządu, naszego bezpieczeństwa, sojuszy z innymi krajami. To walka o serca i umysły" – ostrzegł.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Ogródki pod blokiem. Co warto wiedzieć?
Ogródki pod blokiem. Co warto wiedzieć?
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości