Kolejny polityk chce karmić niepełnosprawnych. Tylko tych z Sejmu

Po Jacku Wojciechowiczu, który zadeklarował pokrycie kosztów wyżywienia niepełnosprawnych i ich rodziców protestujących w Sejmie, podobną ofertę złożył poseł Michał Szczerba. "Proszę te koszty odliczyć z mojego uposażenia" - napisał w liście do Marszałka Sejmu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Michał Szczerba deklaruje pokrycie kosztów wyżywienia protestujących w Sejmie
Michał Szczerba deklaruje pokrycie kosztów wyżywienia protestujących w Sejmie (WP.PL, Fot: WP.PL)
WP

Wszystko zaczęło się właśnie od słów Marka Kuchcińskiego, które padły podczas niedzielnego spotkania z wyborcami w województwie świętokrzyskim. - To są także koszty, proszę państwa, bo codzienne wyżywienie kosztuje, i tak dalej. Bierzemy to na siebie, ale będziemy musieli zastanowić się. Ktoś musi za to zapłacić - powiedział polityk o proteście rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Do wypowiedzi marszałka odniósł się Michał Szczerba. Poseł PO zamieścił na Facebooku list wysłany do Kuchcińskiego. Deklaruje w nim zapłatę za wyżywienie protestujących - prosi o odliczenie jej od jego uposażenia poselskiego. "Proszę zaprzestać stosowania języka pogardy wobec niepełnosprawnych i ich rodziców. Proszę więcej nie naruszać powagi Sejmu" - napisał poseł.

WP

- Odebrałem tę wypowiedź jako próbę psychicznego szantażu wobec protestujacych. Dla mnie to było jasne przesłanie ze strony marszałka: im dłużej będzie trwał protest, tym większe będą koszty, którymi was obciążę - mówi Szczerba w rozmowie z Wirualną Polską. Jak podkreśla, protestujących nikt nie uprzedził, że będą musieli pokrywać koszty posiłków, które od 34 dni dostarcza im Kancelaria.

"Marszałek Kuchciński martwi się, kto zapłaci za wyżywienie osób niepełnosprawnych i ich rodziców. Obrzydliwe" - skomentował wcześniej Jacek Wojciechowicz. Kandydat na prezydenta Warszawy zadeklarował swoją pomoc. "Moja fundacja Instytut Rozwoju Warszawy pokryje te koszty, skoro pisowskiego państwa na to nie stać" - napisał na Twitterze.

WP

Niepełnosprawni i ich opiekunowie od ponad miesiąca koczują na sejmowym korytarzu. Protestujący domagają się przyznania świadczenia w wysokości 500 zł w żywej gotówce. Rząd jednak uparcie odmawia. Do tej pory udało się jedynie zrównać wysokość renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Kłótnia przed Sejmem. "Nie zgadzam się ze strajkiem podłogowym"

WP
WP
WP