Trwa ładowanie...
d3swabc

Joanna Lichocka na cenzurowanym. Posłanka PiS i jej słynny gest problemem dla sztabu prezydenta

Joanna Lichocka nie pojawiła się na sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości i prezydenta Andrzeja Dudy. Posłanka PiS nie była tam mile widziana przez sztab wyborczy głowy państwa. Wszystko przez jej kontrowersyjne zachowanie w Sejmie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
13.02.2020 Warszawa, 5. posiedzenie Sejmu IX kadencji, fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
13.02.2020 Warszawa, 5. posiedzenie Sejmu IX kadencji, fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER (East News, Fot: East News)
d3swabc

Wedle nieoficjalnych informacji Joanna Lichocka nie uczestniczyła w konwencji PiS i Andrzeja Dudy w sobotę 15 lutego hali Expo w Warszawie. Powód? Kontrowersje, jakie wywołała posłanka PiS w Sejmie.

Na konwencji prezydent mówił: – Proszę was bardzo, abyście podchodzili z szacunkiem nawet do tych, którzy nie są dla nas mili. Tylko w ten sposób będziemy w stanie budować wspólnotę.

CZYTAJ TEŻ: Komisja etyki i kara dla Joanny Lichockiej? "Może pogrozić palcem. I to nie środkowym"

d3swabc

Joanna Lichocka bez kary?

Przypomnijmy: tuż po odrzuceniu przez Sejm uchwały Senatu ws. przekazania 2 mld zł na radio i telewizję publiczną oraz przedstawieniu uchwały autorstwa PiS ws. języka nienawiści, posłanka PiS Joanna Lichocka – prowokowana okrzykami: "hańba, hańba!" – pokazała środkowy palec parlamentarzystom opozycji. PO zapowiedziała, że skieruje wniosek o ukaranie Lichockiej do komisji etyki poselskiej. Złożyła go też Lewica.

CZYTAJ TEŻ: Palec pod Budkę, czyli Joanna Lichocka ma gest (Opinia)

Zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że przeprosiny jego partyjnej koleżanki załatwiają sprawę. – Stoimy na stanowisku, że trzeba pamiętać przy tego rodzaju krytyce o belce we własnym oku, bo to nie my rozpoczęliśmy destrukcję debaty publicznej. To nie my mówiliśmy pogardliwie o wyborcach drugiej strony per "moherowe berety" – mówił Radosław Fogiel.

d3swabc

Joanna Lichocka problemem dla PiS

Joanna Lichocka stała się główną "bohaterką" kampanii Platformy Obywatelskiej wymierzonej w partię rządzącą. Tak, jak zapowiadaliśmy w Wirtualnej Polsce - parlamentarzystka trafiła do materiałów wyborczych największej partii opozycyjnej. Wizerunek Lichockiej – jej słynny gest w Sejmie ze środkowym palcem – można zobaczyć m.in. w centrum Warszawy.

Ale nie tylko politycy opozycji protestują przeciwko zachowaniu parlamentarzystki PiS. "Jeżeli ktoś chce być twarzą poselskiej uchwały potępiającej nienawiść i agresję w życiu publicznym, to nawet jak jest brutalnie atakowanym, to powinien mieć w sobie siłę i przeprosić, gdy poniosą go złe emocje na sali sejmowej" – pouczył koleżankę z partii Joachim Brudziński, jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.

d3swabc

Sama Joanna Lichocka zapewnia, że prezes PiS nie był zawiedziony jej postawą i zrozumiał jej tłumaczenia. – Wyjaśniłam sytuację – mówi posłanka.

Wedle naszych informacji, nie poniesie ona prawdopodobnie konsekwencji w ramach klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. O tym formalnie zadecyduje prezydium klubu PiS. Joanna Lichocka nie zostanie także ukarana – inaczej niż miało to miejsce wcześniej w przypadku posłów opozycji – przez marszałek Sejmu.

Mimo to posłanka musiała długo tłumaczyć się Kaczyńskiemu i innym kolegom, a rozmowy te – delikatnie mówiąc – do najbardziej serdecznych nie należały.

Ostatecznie Joanna Lichocka przeprosiła za swoje zachowanie "wszystkich, którzy poczuli się urażeni". Przekonywała, że nie miała złych intencji.

d3swabc

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3swabc

Podziel się opinią

Share

d3swabc

d3swabc
Więcej tematów