Trwa ładowanie...
d2adhjn

Jarosław Gowin zemści się na PiS? "Może zablokować wybór Stanisława Piotrowicza"

Jarosława Gowina i Porozumienie deklarują, że nie poprą projektu posłów PiS ws. zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS. Jeśli partia rządząca poszuka głosów gdzie indziej, to ludzie Gowina mogą zablokować wybór Stanisława Piotrowicza na sędziego TK.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Gowin zemści się na Jarosławie Kaczyńskim? "Może zablokować wybór Stanisława Piotrowicza"
Jarosław Gowin zemści się na Jarosławie Kaczyńskim? "Może zablokować wybór Stanisława Piotrowicza" (East News, Fot: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER)
d2adhjn

- Skoro PiS chce szukać poparcia na lewicy, to może niech tam też poszuka poparcia dla Stanisława Piotrowicza w Trybunale Konstytucyjnym - mówi portalowi Gazeta.pl jeden z polityków Porozumienia.

Partia Jarosława Gowina i PiS od końca ubiegłego tygodnia są w stanie "politycznej wojny". Choć od expose premiera dzielą nas godziny, wciąż nie ma umowy koalicyjnej między partią rządzącą, a jej największym partnerem. Politycy Porozumienia narzekają, że zamiast spokojnego dopinania szczegółów umowy, dowiadują się z mediów o decyzjach PiS, z którymi im nie po drodze.

Jarosław Gowin zemści się na PiS? "Może zablokować wybór Stanisława Piotrowicza"

Chodzi o projekt PiS zakładający zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS oraz kandydatury Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - Ani jedno, ani drugie nie było z nami konsultowane. A o tych szalonych akcjach dowiadujemy się z mediów - mówił Wirtualnej Polsce poseł Porozumienia.

d2adhjn

Zobacz też: Jarosław Gowin i Porozumienie poza rządem? Sellin: wcześniej byli jednomyślni

- Gowin sugerował, że jeśli będziemy przepychać ten projekt, to on gasi światło w rządzie. Nie sądzę, żeby Kaczyński chciał wywalać Gowina z rządu, bo stracimy większość, ale po coś to robi. Czy to jest szantaż? Tak, tak to wygląda - mówił Wirtualnej Polsce polityk PiS. Wśród członków partii nie brak głosów, że prezes poszedł na wojnę z nimi, koalicjantem, a także prezydentem, który jest przeciwny zniesieniu limitu 30-krotności. W tym szaleństwie może być jednak metoda - propozycje PiS wydają się sensowne dla części polityków opozycji.

Według informacji Wirtualnej Polski PiS czeka na decyzję klubu Lewicy. Politycy SLD, Wiosny i Razem w poniedziałek mają ustalić, jak zagłosują nad "ozusowieniem" najbogatszych. Zdaniem naszych rozmówców Lewica postawi PiS-owi warunki nie do spełnienia. A projektu partii rządzącej w obecnej formie nie poprze.

Czytaj też: PiS odpuszcza część komisji. Opozycja już się kłóci

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2adhjn

Podziel się opinią

Share

d2adhjn

d2adhjn
Więcej tematów