Trwa ładowanie...
d1ep155

Janów Podlaski. Jan Krzysztof Ardanowski do dziennikarza: Mogę być wobec pana nieprzyjemny

Temat stadniny w Janowie Podlaskim zdenerwował Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Przy kolejnym pytaniu o stan finansowy stadniny minister zwrócił się do dziennikarza w ostrych słowach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Janów Podlaski. Jan Krzysztof Ardanowski ostro zwrócił się do dziennikarza (zdjęcie ilustracyjne)
Janów Podlaski. Jan Krzysztof Ardanowski ostro zwrócił się do dziennikarza (zdjęcie ilustracyjne) (KPRM)
d1ep155

Jan Krzysztof Ardanowski był gościem popołudniowej rozmowy w RMF FM. Minister rolnictwa pytany był m.in. o stan finansów stadniny w Janowie Podlaskim.

Janów Podlaski. Jan Krzysztof Ardanowski i ostre słowa do dziennikarza

- Wyniki finansowe dużych gospodarstw skarbowych, które utrzymują zasoby genetycznie określonych gatunków są w dużej mierze bliskie zera lub ujemne. W Janowie wyniki dobre były raz - w 2015 roku, kiedy pan Trela sprzedał najlepszą polską klacz - mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

d1ep155

Prowadzący nie ustępował. Gdy padły pytanie, czy straty stadniny w Janowie Podlaskim mogą wynieść od 5 do 7 mln złotych, minister nie wytrzymał. Szybko odpowiedział, że to nieprawda, po czym zwrócił się bezpośrednio do dziennikarza. - Ma pan jakieś konkretne pytania do mnie? Bo zaczyna być rozmowa bardzo nieprzyjemna i mogę być wobec pana nieprzyjemny - powiedział minister rolnictwa.

Zobacz także: Sławomir Nitras: czuję się oszukany przez ministra Szumowskiego

Janów Podlaski. Jan Krzysztof Ardanowski: Nie wszystko było w porządku

Jak zaznaczył, wynik finansowy stadniny w Janowie Podlaskim jest daleki od zadowalającego. - Liczę, że nowy człowiek, który tam przyszedł, przedstawiając plan naprawczy - bo rzeczywiście narobił się i przedstawił bardzo dokładne analizy sytuacji - mówił Ardanowski.

d1ep155

Minister rolnictwa przyznał, że ciąży na nim odpowiedzialność za sytuację w stadninie. - Ponoszę odpowiedzialność za cały stan polskiego rolnictwa i nie zamierzam na nikogo przerzucać odpowiedzialności. Jeżeli ustalę, że były zaniedbania pracowników - nie tylko prezesa, ale również pracowników. Jeśli nie potrafią sobie poradzić z prowadzeniem dużego gospodarstwa, może po prostu są nie na miejscu - dodał polityk.

Pytany o interwencję posłanek opozycji ws. nieprawidłowości w Janowie Podlaskim, Jan Krzysztof Ardanowski przyznał, że nie wszystko funkcjonowało tam tak, jak należy. - Dlatego wysłałem tam Głównego Lekarza Weterynarii i kontrolę z instytutu weterynarii w Puławach, najlepszych polskich specjalistów. Stwierdzili, że konie są w dobrym stanie, są zdrowe, zostały wykonane zabiegi, których z powodu koronawirusa nie można było przeprowadzić - tłumaczył minister.

Jan Krzysztof Ardanowski pytany był też o to, kiedy rozmawiał z premierem Mateuszem Morawieckim na temat stadniny w Janowie Podlaskim. Jak stwierdził minister rolnictwa, jego relacje z premierem to sprawa prywatna. - Wtedy, kiedy premier sobie życzy informacji, może je nawet w środku nocy uzyskiwać - odrzekł Ardanowski.

Masz newsa? Daj znać na dziejesie.wp.pl. Czekamy na zdjęcia, nagrania oraz informacje!

d1ep155

Podziel się opinią

Share

d1ep155

d1ep155
Więcej tematów