Trwa ładowanie...

Jako europoseł musi ujawnić majątek. Tuż przed wyborami przepisał udziały na syna

Daniel Obajtek przed wyborami do Parlamentu Europejskiego przekazał swoje udziały w firmie Erg Bieruń Folie synowi Piotrowi - ustaliła Wirtualna Polska. - To, co komu przekazuję, zgodnie z obowiązującym prawem, jest moją prywatną sprawą - komentuje były prezes Orlenu. Jako świeżo wybrany europoseł będzie musiał wkrótce ujawnić swój majątek, który oficjalnie znów uległ uszczupleniu.

Były prezes Orlenu nie chciał ujawnić powodów przepisania udziałów na swojego syna Piotra w Erg Bieruń FolieByły prezes Orlenu nie chciał ujawnić powodów przepisania udziałów na swojego syna Piotra w Erg Bieruń FolieŹródło: Agencja Forum, fot: Zbyszek Kaczmarek / Forum
d3gz7j5
d3gz7j5

Erg Bieruń-Folie to rodzinne przedsięwzięcie rodziny Bugajów, wieloletnich znajomych byłego prezesa Orlenu. Spółka powstała w 2010 roku i zajmuje się m.in. produkcją folii tunelowych oraz recyklingiem tworzyw sztucznych. W 2012 r. Obajtek stał się właścicielem 2600 udziałów wartych 260 tysięcy złotych. Podobnie jego matka Halina Obajtek.

Od początku działalności firmy Obajtkowie mieli mniejszościowy pakiet udziałów w spółce (po 10 proc.). Dwa lata później ówczesny wójt Pcimia objął 4 tys. udziałów w firmie wartych już 400 tys. zł. A od sierpnia 2017 r. do kwietnia 2024 r. dysponował pakietem 8 tys. udziałów o wartości 800 tys. zł. Podobnie jego matka. Nadal było to po 10 proc. udziałów w spółce.

Z pozostałych udziałowców - 46,5 proc. posiada Tomasz Bugaj (prezes firmy), a 33,5 proc. Łukasz Bugaj.

Jak wynika z Krajowego Rejestru Sądowego, 16 kwietnia 2024 r. Daniel Obajtek przestał być współudziałowcem w Erg Bieruń Folie.

d3gz7j5

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To nie koniec problemów Obajtka? "Nie wykręci się od odpowiedzialności"

A 17 kwietnia 2024 r. 10 proc. udziałów w spółce warte 800 tys. zł przejął jego syn Piotr. To okres, kiedy Daniel Obajtek nie pełnił już funkcji prezesa Orlenu, nieoficjalnie mówiło się o jego starcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale przede wszystkim obecne władze zaczęły ujawniać m.in. wyniki kontroli w Orlenie, w których - w negatywnym kontekście - przewijało się jego nazwisko.

To nie pierwszy raz, kiedy Obajtek oddaje synowi udziały w firmie. Na początku 2023 roku przekazał mu wkład warty 2 tys. zł, czyli 50 proc. udziałów w spółce komandytowej Linda Dom.

d3gz7j5

Dofinansowania z NCBiR, wątpliwości wokół majątku

Z kolei w 2021 r. "Newsweek" opisał, jak spółka ERG Bieruń Folie od początku rządów PiS podpisała umowy na 29,7 miliona złotych dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Cel? Badania związane z produkcją folii. Otrzymała także pomoc z tarczy finansowej z powodu pandemii COVID-19 – 3,5 mln zł zaliczki zwrotnej.

W odpowiedzi władze spółki argumentowały, że "Daniel Obajtek posiada w firmie tylko mniejszościowy pakiet udziałów i nie wpływa w żaden sposób na działalność Spółki ERG Bieruń Folie".

W tamtym okresie media informowały o majątku prezesa PKN Orlen i wątpliwościach dotyczących pochodzenia m.in. licznych nieruchomości należących do Obajtka. W związku z tymi doniesieniami politycy opozycji składali zawiadomienia i wnioski do prokuratury, NIK czy CBA. Obajtek konsekwentnie zaprzeczał tym zarzutom.

d3gz7j5

Według sprawozdań finansowych od kilku lat przychody Erg Bieruń Folie wynoszą grubo ponad 100 milionów złotych. W 2021 r. firma miała 22,6 mln zł zysku, rok później 6,5 mln zł.

Jak ujawniła w listopadzie ubiegłego roku Wirtualna Polska, po październikowych wyborach, kiedy wiadomo było, że PiS straci władzę, niemal we wszystkich księgach wieczystych nieruchomości, których właścicielem lub współwłaścicielem był Daniel Obajtek, pojawiły się wpisy o zmianie statusu własności. Przynajmniej część nieruchomości została umową darowizny przepisana na Piotra Obajtka, syna Daniela.

"W przypadku znacznej części działek wpisy dotyczą aktu darowizny - przenoszącej własność nieruchomości Daniela Obajtka na jego syna Piotra, ale z prawem użytkowania nieruchomości przez Daniela Obajtka" - czytamy w artykule. Piotr Obajtek to 25-letni syn Daniela Obajtka i jego pierwszej żony Agnieszki.

d3gz7j5

Co ciekawe, nieruchomości, które były prezes Orlenu przepisał na syna, pod koniec 2023 roku znów wróciły pod jego kontrolę. W tym celu Daniel Obajtek założył fundację rodzinną, do której trafiły także udziały w firmie deweloperskiej. W sumie na liście znalazły się 22 nieruchomości i udziały w nieruchomościach oraz udziały w firmie deweloperskiej Linda Dom.

"Fundacja rodzinna czyli majątek równa się zero"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, nowy podmiot, do którego trafił majątek Obajtka, to KP76 Fundacja Rodzinna. Jej celem ma być ochrona majątku rodziny fundatora oraz zarządzanie nim zgodnie z jego wolą.

d3gz7j5

Były prezes Orlenu 10 stycznia 2024 r. pojawił się u notariusza, ustanowił swojego syna Piotra pełnomocnikiem w fundacji rodzinnej Obajtków i dał mu pełnomocnictwo do nabycia w imieniu fundacji majątku.

W ten sposób oficjalny majątek prezesa Orlenu znacznie się uszczuplił. Przepisując udziały na syna, a wcześniej nieruchomości na niego, które potem trafiły do fundacji rodzinnej, nie będzie musiał wykazywać tej części swojego majątku w oświadczeniu majątkowym, bo nie jest to już jego osobisty własny majątek.

d3gz7j5

- Jeżeli fundator nie ma żadnych problemów, nie ma żadnych wierzycieli i wniesie swój cały majątek do fundacji, to w tym momencie ten majątek jest oddzielony od osoby fundatora, czyli nie ma jego bezpośredniej odpowiedzialności - tłumaczył prof. Adam Mariański. I jak objaśniał, jeśli fundatora fundacji rodzinnej (w tym przypadku Daniela Obajtka - przyp. red.) wezwałby prokurator i zapytał, jaki ma majątek, to on odpowiada, że ma zero, bo w fundacji nie ma udziałów. - Jego fundacja może mieć 100 milionów, ale fundacja jest bezudziałowa - podkreślał prof. Mariański.

Obajtek: To moja prywatna sprawa

Poprosiliśmy o komentarz Daniela Obajtka do przekazania udziałów synowi w spółce.

- To, co komu przekazuję, zgodnie z obowiązującym prawem, jest moją prywatną sprawą i nie wymaga uzasadnienia. Jest to mój syn i nie jest osobą publiczną - przekazał nam SMS-em były prezes Orlenu, a obecnie europoseł.

Wysłaliśmy również pytania do spółki Erg Bieruń Folie. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego były prezes Orlenu, startując z listy PiS na Podkarpaciu, zdobył 171 689 głosów na 632 626 możliwych, co dało mu wynik na poziomie 27,14 proc. Uzyskał mandat, co oznacza, że będzie musiał ujawnić swoje oświadczenie majątkowe. Ostatnie składał wiele lat temu, jeszcze jako wójt Pcimia. Przypomnijmy, że według danych zawartych w raporcie Orlenu Obajtek, który w 2023 r. był prezesem spółki, otrzymał w tamtym roku 1,672 mln zł tytułem wynagrodzenia stałego, a także premię 1,254 mln zł.

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, zdobywając mandat poselski do PE, zapewnił sobie jednocześnie immunitet. Jego ochrona rozpoczęła się w dniu ogłoszenia wyników wyborów. Prokuratura Krajowa prowadzi trzy duże postępowania dotyczące Orlenu. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk powiedział, że chodzi o: fuzję z Lotosem, podejrzenie zaniżania cen paliw i szwajcarską spółkę OTS. To sprawy, w których może być pociągnięty do odpowiedzialności Obajtek.

Prokuratura wszczęła także śledztwo, dotyczące ewentualnego złożenia przez niego w lipcu 2021 roku oraz w maju 2023 roku fałszywych zeznań przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia lub zatajenie prawd. Wszystkie postępowania na razie prowadzone są "w sprawie", a nie "przeciwko" byłemu prezesowi Orlenu. Obajtek był już wzywany do prokuratury, ale nie stawił się przed wyborami. Ma być przesłuchany w drugiej połowie czerwca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Immunitet ochroni Obajtka? Prawnik nie ma żadnych wątpliwości

"Myślę, że immunitet Obajtka nie ochroni"

Czy immunitet europarlamentarzysty ochroni byłego prezesa Orlenu przed odpowiedzialnością? - Myślę, że go nie ochroni - ocenił w programie "Newsroom" WP prof. Michał Romanowski, specjalista w zakresie prawa cywilnego i prawa handlowego. - Biorąc pod uwagę zarzuty, o których się mówi w kontekście byłego prezesa Orlenu, immunitet będzie stosunkowo łatwy do ściągnięcia - powiedział gość Wirtualnej Polski.

Z formalnego punktu widzenia z wnioskiem o odebranie immunitetu eurodeputowanego do szefostwa Parlamentu Europejskiego musi wystąpić prokuratura. Jeśli wniosek zostanie uznany za zasadny, kierowany jest on do siedmioosobowej komisji zajmującej się poselskimi immunitetami, która funkcjonuje przy parlamentarnej komisji prawnej.

Siedmioosobowa grupa rozstrzyga sprawę odebrania immunitetu zgodnie z wnioskiem prokuratorskim danego kraju i przyjmuje raport. Ten następnie jest przedstawiany przewodniczącej PE, która odczytuje go na sali plenarnej. Jeśli europosłowie nie wnoszą sprzeciwu, immunitet jest uchylany.

Sylwester Ruszkiewicz, dziennikarz Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3gz7j5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3gz7j5
Więcej tematów