Trwa ładowanie...

Jacek Żakowski: Wiesiek! Do jasnej cholery, ryzykuj za swoje

- To już kolejny zawodnik, który w ostatnim czasie mówi publicznie o dewastacji naszego wspólnego państwa, że trzeba było zaryzykować, bo a nuż się uda – tak Jacek Żakowski skomentował wywiady z byłym sędzią Trybunału Konstytucyjnego i członkiem KRS Wiesławem Johannem.
Share
Jacek Żakowski odniósł się do ostatnich wywiadów sędziego Wiesława Johanna
Jacek Żakowski odniósł się do ostatnich wywiadów sędziego Wiesława JohannaŹródło: WP.PL
d1kao9x

- Wiesiek! Do jasnej cholery. Kup obligacje jakiejś upadającej korporacji, wpakuj w to całą kasę swojego życia, zastaw dom… Ryzykuj za swoje, ale za moje, do cholery, nie ryzykuj! To jest państwo, to jest los kilkudziesięciu milionów ludzi wpływający na los kilkuset milionów ludzi w Europie. I ty tak beztrosko mówisz o ryzykowaniu? Jak na starego adwokata i opozycjonistę jest to beztroskie – ocenił w TOK FM Jacek Żakowski.

Prowadzący audycję odnosił się do ostatnich wywiadów sędziego Wiesława Johanna w "Dzienniku Gazecie Prawnej" oraz w "Kropce nad I" TVN24.

Wiesław Johann w wywiadzie "Dzienniku Gazecie Prawnej" pytany o reformy sądownictwa stwierdził, że jest ona "szansą, pomimo wątpliwości". Sędzia został też zapytany, czy Polska nie ma problemów z praworządnością. – Reforma była konieczna, nie jestem pewien wszystkich jej skutków, ale należało ryzykować – ocenił.

Zobacz także: Ewa Kopacz: mimo wakacji przed sądem były tłumy

Wiesław Johann o przyszłości Józefa Iwulskiego

Były sędzia TK, a obecnie członek KRS, Wiesław Johann i w dzienniku, i w TVN24 mówił, że kadencja pierwszej prezes Sądu Najwyższego wygasła, bo Małgorzata Gersdorf nie złożyła wniosku o przedłużenie urzędowania. Mówił też, że KRS rozpoczęła procedurę opiniowania wniosku Józefa Iwulskiego o przedłużenie kadencji i on nie widzi przeszkód, aby sędzia pozostał w Sądzie Najwyższym.

d1kao9x

Natomiast Józef Iwulski stwierdził, że zgodnie z przepisami nowej ustawy takiego wniosku nie złożył. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego wyznaczyła go na osobę zastępującą ją podczas nieobecności, a prezydent na pełniącego obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

_**Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl**_

d1kao9x

Podziel się opinią

Share
d1kao9x
d1kao9x
Więcej tematów