Trwa ładowanie...
d2eql19
Interwencja w Głogowie. Roman Giertych przestrzega przed tragedią

Interwencja w Głogowie. Roman Giertych przestrzega przed tragedią

- Wolałbym bronić tę dziewczynę, niż policjanta, który tę dziewczynę skatował - mówił w programie WP "Newsroom" mecenas Roman Giertych, który skomentował interwencję policji w Głogowie, podczas której nagrano zatrzymanie jednej z uczestniczek protestu, przy którym użyta została policyjna pałka. Jak poinformowała policja, kobieta miała być agresywna względem funkcjonariuszy. Mecenas Roman Giertych zaznaczył, że problemem jest brak odpowiedniej reakcji władz na przekraczanie uprawnień przez służby. - Zawsze się zdarza, że policjanci, często działający pod wpływem stresu, przekraczają swoje uprawnienia i w każdym państwie takie sytuacje mają miejsce - podkreślił Giertych. - Jeżeli jednak się nie reaguje na taką sytuację, to mamy do czynienia z narastaniem tego problemu i później dochodzi do tragedii - dodał adwokat mówiąc, że przestrzega przed tym władze policji.

Czy można akceptować, panie mecenaRozwiń

Transkrypcja:

Czy można akceptować, panie mecenasie, panie premierze, sytuację, którą przed chwilą także omawialiśmy z inspektorem Mariuszem Ciarką - myślę sobie o tym, jak się policja zachowuje, zachowywała w stosunku do protestujący, protestującej szczególnie w Głogowie? Wydaje mi się, że mamy takich przykładów nadużywania władzy, takiej buty i przekraczania uprawnień bardzo wiele. I to tak naprawdę nie jest problem samej skali tego przekręcania, problem jest w braku reakcji. Bo zawsze się zdarza, że policjanci często działający pod wpływem stresu, przekraczają swoje uprawnienia i w każdym państwie takie sytuacje mają miejsce. Natomiast jeżeli się nie reaguje na to - i to obym był prorokiem - jeżeli się nie reaguje na taką sytuację, to mamy do czynienia z narastaniem tego problemu i później dochodzi do tragedii. Dlatego że jeżeli widzimy tutaj policjanta bijącego dziewczynę, rzucającego ją na ziemię, skuwającego od tyłu, to za chwilę może się okazać, że tego typu interwencja doprowadzi do tragedii. I przed tym bym przestrzegał szefów policji. Na takie nadużywanie trzeba reagować wtedy, kiedy nie doszło jeszcze do tragedii, dlatego by zapobiec przyszłym jakimś historiom, które będą tragiczne. A pan, panie mecenasie, twardy człowiek, adwokat, który żadnej trudnej sprawy się nie boi, sięga po nawet najtrudniejsze prawnicze wyzwania, byłby skłonny bronić takiego policjanta czy taką policjantkę - bo tego nie wiemy, czy to pan czy pani - która zostaje wyrzucona ze służby właśnie za taką konkretną interwencję w Głogowie i mówi się, że nadużyła/nadużył władzy. A ona/on, ten policjant będzie mówił: nie, to były środki adekwatne, ja byłem wcześniej zaczepiany, wyzywany, popychany przez tą panią protestującą i niesłusznie wyrzucono mnie z policji. Broniłby pan takiego funkcjonariusza? Gdyby Okręgowa Rada Adwokacka wyznaczyła mnie adwokatem z urzędu, nie miałbym żadnego wyjścia, panie redaktorze, musiałbym bronić. Adwokaci muszą bronić tych, którzy są podejrzani. I tym, którzy dzisiaj jak bardzo atakują adwokaturę, również tym prokuratorom, którzy tak często krytykują polskich adwokatów, chciałem przypomnieć, że może nadejść dzień, w którym każdy z prokuratorów czy policjantów będzie potrzebował adwokata. I wówczas każdy adwokat ma obowiązek zająć się sprawą, która, szczególnie jeżeli jest wyznaczony z urzędu, której została mu powierzona. A jak pan podchodzi do takiej zapowiedzi - któryś z posłów opozycji, widziałem na Twitterze, napisał: jeżeli wiecie, jeżeli macie jakiekolwiek nawet anonimowe informacje, kto dokładnie kryje się za tym mundurem, pod tym kaskiem, jaki dokładnie funkcjonariusz z imienia i nazwiska, to zgłaszajcie. Róbcie to anonimowo, ja taką anonimowość gwarantuję. Musimy doprowadzić, ja - nie pamiętam, który z posłów opozycji, ale tak mówił - doprowadzę do tego, że on będzie musiał odejść ze służby, bo na takie zachowania nie ma absolutnie miejsca. Tak to się rzeczywiście powinno skończyć? Ten człowiek nie powinien nosić munduru polskiego policjanta? Oczywiście nie znamy wszystkich okoliczności sprawy, ale, panie dyrektorze, jak się spojrzy na te zdjęcie, to one jednak są bardzo porażające. Dla mnie te zdjęcia świadczą o nadużyciu uprawnień, przekroczeniu tych uprawnień, a tego typu zdarzenie musi mieć swoje konsekwencje. Jedną z takich konsekwencji jest odejście ze służby. To oczywiście musiałby ocenić niezależny sąd, ale na pierwszy rzut oka chyba każdy, kto to widzi, ma takie wrażenie. To się rzuca. Rozumiem, że nawet jeżeli ten policjant był wcześniej zaczepiany, popychany, wyzywany, jakieś wyzwiska pewnie najgorsze leciały pod jego adresem, to nie usprawiedliwia. Ale wie pan, to, że ktoś popełnia przestępstwo, to od tego jest zatrzymanie. Natomiast ta osoba była zatrzymywana, natomiast wydaje mi się, że sposób tego zatrzymania był nieadekwatny do sytuacji. To była drobna dziewczyna, która została po prostu w bardzo brutalny sposób zatrzymana. Wydaje mi się, że tego typu zdarzenie nie powinno mieć miejsca i uważam, nawet jeżeli rzeczywiście doszło do jakiegoś wcześniejszego przestępstwa, to są to przestępstwa w rodzaju jakiś przestępstw gangsterów. To nie jest sprawa, wie pan, że mamy do czynienia z gangiem obcinaczy palców, tak. To była drobna dziewczyna, która protestowała w jakiejś sprawie i z emocji być może naruszyła w jakiś sposób prawo. Szczerze mówiąc, jak mnie pan redaktor pyta, to wolałbym bronić tę dziewczynę niż policjanta, który ją skatował.
d2eql19
d2eql19
Więcej tematów