Trwa ładowanie...

Gowin straszy sądem. "Ordynarne kłamstwo"

- Żadne pieniądze nie trafiły z ministerstwa do jakichkolwiek struktur mojej partii. Jeżeli ktoś coś takiego twierdzi, będzie musiał to udowodnić w sądzie - powiedział Jarosław Gowin. W czwartek "Gazeta Wyborcza" ujawniła kolejne przykłady przepływu pieniędzy między resortem nauki a organizacjami związanymi z ludźmi Porozumienia.
Share
Jarosław Gowin zaprzecza, że buduje finansowe zaplecze partii za ministerialne pieniądze
Jarosław Gowin zaprzecza, że buduje finansowe zaplecze partii za ministerialne pieniądzeŹródło: PAP
d4dn3sk

Dziennik donosi, że szefem stowarzyszenia Projekt Tarnów, które otrzymało grant wynoszący 355,7 tys. jest Dawid Solak - szef struktur Porozumienia w Tarnowie. To kolejna organizacja, która korzysta z grantów z ministerialnego programu. Wcześniej "Wprost" informował, że stowarzyszenia Ekonomia Nauka Społeczeństwo oraz InnWarmia, które otrzymały po ok. ćwierć miliona zł dla z programu "Wsparcie Uniwersytetów Trzeciego Wieku" zostały założone przez osoby z partii Porozumienie. W komisji, która decydowała o przyznaniu grantów również zasiadali politycy z partii wicepremiera. Sprawa trafiła do organów ścigania.

"Wyborcza" donosi, że w przypadku programu "Dialog" jest podobnie - na siedem osób w kierownictwie aż cztery związane są z Gowinem, Porozumieniem lub ministerstwem. "Część pieniędzy z 'Dialogu' jest wprost przekierowywana do szefów lokalnych struktur Porozumienia" - twierdzi dziennik. Podobnym tezom stanowczo zaprzecza Gowin. - Żadne pieniądze nie trafiły z ministerstwa do jakichkolwiek struktur mojej partii. Jeżeli ktoś coś takiego twierdzi, będzie musiał to udowodnić w sądzie - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie.

d4dn3sk

Zobacz też: dziaczna propozycja Gowina. "Majaczy z głodu?"

Wicepremier zapewnił, że w momencie przyznania dotacji Dawid Solak nie był członkiem Porozumienia, a ministerstwo nie ma żadnej procedury, by weryfikować, kto jest członkiem stowarzyszenia ubiegającego się o grant i jakie są jego poglądy czy przynależność partyjna. - Szanujemy zasadę pluralizmu. Jako minister przyznaję grant pani profesor Środzie, osobom o poglądach lewicowych i krytykujących rząd. Ale też organizacjom o poglądach liberalnych czy konserwatywnych. Każdy, kto przygotuje dobry wniosek, niezależnie od poglądów, będzie doceniony przez ekspertów oceniających - bronił się minister nauki.

Masz ciekawe zdjęcie, filmik lub newsa? Podziel się z nami za pośrednictwem dziejesiewp.pl

d4dn3sk

Podziel się opinią

Share
d4dn3sk
d4dn3sk
Więcej tematów