Trwa ładowanie...
d2wbend

Europa rozmawia z krajami arabskimi. Terroryzm i uchodźcy to tylko część problemu

Europa chce zablokować wzrost rosyjskich i chińskich wpływów na Bliskim Wschodzie. Taki jest nieoficjalny cel pierwszego szczytu UE i Ligii Arabskiej w Egipcie. Tematem rozmów są też uchodźcy i terroryzm. Polskę reprezentuje premier Mateusz Morawiecki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Donald Tusk przewodniczy obradom szczytu UE - Liga Arabska
Donald Tusk przewodniczy obradom szczytu UE - Liga Arabska (AFP/EAST NEWS)
d2wbend

- Musimy współpracować i nie pozostawiać Bliskiego Wschodu globalnym potęgom odległym od naszego regionu – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na początku europejsko – arabskiego szczytu w egipskim kurorcie Szarm al Szejk nad Morzem Czerwonym.

Europejczycy obawiają się utraty wpływów w regionie graniczącym ze Wspólnotą w sytuacji, gdy Stany Zjednoczone coraz wyraźniej wycofują się z Bliskiego Wschodu. "Puste miejsca" wypełniają Rosjanie i Chińczycy. Tusk wprost ich nie wymienił, ale w kuluarach spotkania działalność Moskwy i Pekinu wskazywana jest jako bezpośrednie zagrożenie dla interesów "starego kontynentu".

Rosja i Chiny przejmują Bliski Wschód

Po latach przerwy po rozpadzie Związku Radzieckiego, Moskwa coraz aktywniej działa na Bliskim Wschodzie. Przykładem skutecznej interwencji Kremla jest Syria, gdzie Rosyjskie wojska przechyliły szalę zwycięstwa w wojnie domowej na stronę prezydenta Baszara al Asada. Kreml stara się też odzyskać wpływy w Libii i coraz wyraźniej wchodzi też na rynek broni w Zatoce Perskiej.

d2wbend

Z kolei Chiny założyły i rozbudowują bazę wojskową i port w Dżibuti, co daje im nie tylko dostęp do Afryki Wschodniej, ale także wpływ na ważny szlak komunikacyjny przez Morze Czerwone i Kanał Sueski do Europy. Od dawna w tym niewielkim państwie swoje bazy mają Amerykanie, Francuzi, Włosi, a nawet Japończycy. Pekin zobowiązał się także zainwestować 2 mld dolarów w odbudowę syryjskiej gospodarki.

Prezydent Chin Xi Jinping 20 lutego przyjął w Pekinie przewodniczącego irańskiego parlamentu Alego Laridżaniego i zapowiedział współpracę gospodarczą pomimo sankcji nałożonych przez USA. Bez nadmiernego rozgłosu Państwo Środka coraz więcej inwestuje też w Bagdadzie i kupuje coraz więcej irackiej ropy naftowej.

Europa musi zareagować

Europejczycy czują narastającą presję, zwłaszcza że bliskowschodnie konflikty mają bezpośredni wpływ na sytuację we Wspólnocie, czego najbardziej jaskrawym przykładem są następstwa kryzysu migracyjnego w 2015 r. i wojna z radykalizmem islamskim. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini ma nadzieję, że kluczem do rozwiązania problemów będzie współpraca gospodarcza.

d2wbend

Według Eurostatu w 2017 r. wartość wymiany handlowej między UE i krajami Ligii Arabskiej wynosiła ponad 300 mld euro. Kraje Bliskiego Wschodu zaczęły odbudowywać swój eksport po kilkuletnich spadkach wywołanych kryzysami związanymi z Arabską Wiosną na początku dekady.

O wadze spotkania świadczy lista obecności. Do Egiptu przyleciało 20 spośród 22 liderów Ligii Arabskiej, za wyjątkiem Syrii prezydenta Asada zawieszonej w prawach członkowskich z powodu wojny domowej i prezydenta Sudanu, który boryka się z niepokojami społecznymi. W Szarm al Szejk jest też 24 liderów UE, w tym kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Wielkiej Brytanii Theresa May.

Izraelski dziennikarz ocenił spotkanie w Warszawie. Zobacz, dlaczego nie uważa go za konferencję pokojową

Polskę reprezentuje premier Mateusz Morawiecki, który podkreślił wagę strategii "pomagania na miejscu". Zaznaczył, że nasz kraju broni się przed „jakimkolwiek ryzykiem transferu terroryzmu do Europy, do Polski w szczególności”.

d2wbend

Krytycy egipskiego szczytu twierdzą, że jest to spotkanie czysto ceremonialne, które ograniczy się do słów, a skłócone kraje arabskie jedynie udają jedność, żeby skorzystać z europejskich pieniędzy. To realne ryzyko, jednak spotkanie z działem najważniejszych przywódców Bliskiego Wschodu takich, jak król Arabii Saudyjskiej Salman czy prezydent Egiptu al-Sisi daje nadzieję na współpracę z poszczególnymi krajami. Bez wpływów na Bliskim Wschodzie Europa nie będzie w stanie skutecznie zapobiegać kolejnym falom migracji ani walczyć z ekstremistami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2wbend

Podziel się opinią

Share

d2wbend

d2wbend
Więcej tematów