Trwa ładowanie...
d3sjpwe

Ełk: Algierczyk i Marokańczyk zwolnieni do domów i objęci policyjnym nadzorem

Prokuratura zwolniła do domów Algierczyka i Marokańczyka, którzy zostali zatrzymani po zabójstwie Polaka przed barem z kebabem w Ełku. Mężczyznom nie przedstawiono żadnych zarzutów, a w trosce o ich bezpieczeństwo objęto ich nadzorem. Początkowo w sprawie zabójstwa 21-letniego Daniela zatrzymano czterech mężczyzn pochodzenia arabskiego. Dwóm z nich, Algierczykowi i Tunezyjczykowi, prokuratura przedstawiła w poniedziałek zarzut zabójstwa, a we wtorek sąd ma rozpoznać wnioski prokuratury o ich tymczasowe aresztowanie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ełk: Algierczyk i Marokańczyk zwolnieni do domów i objęci policyjnym nadzorem
(PAP, Fot: Tomasz Waszczuk)
d3sjpwe

- Pozostali dwaj mężczyźni, Algierczyk i Marokańczyk, zostali po przesłuchaniu zwolnieni. Nie przedstawiliśmy im żadnego zarzutu - poinformował prokurator rejonowy z Ełku Wojciech Piktel.

Objęci policyjnym nadzorem

Z kolei rzecznik prasowa policji Aneta Kulikowska powiedziała, że obaj zwolnieni przez prokuraturę mężczyźni ze względu na ich bezpieczeństwo zostali objęci policyjnym nadzorem. Kulikowska nie ujawniła, na czym on polega.

d3sjpwe

Noc z poniedziałku na wtorek minęła w Ełku spokojnie. We wtorek, oprócz decyzji aresztowej ws. zatrzymanych ws. zabójstwa mężczyzn, prokuratura zapowiada także wykonywanie czynności procesowych z 28 osobami zatrzymanymi za udział w niedzielnych burdach pod barem z kebabami.

Kulikowska poinformowała, że wszystkim 28 zatrzymanym osobom policjanci przedstawili zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku i brania udziału w zamachach na inne osoby lub mienie. Grozi za to do 3 lat więzienia. - Niektórzy z tej grupy usłyszeli też zarzuty zniszczenia mienia - dodała rzeczniczka ełckiej policji.

Kulikowska zapowiedziała, że we wtorek zatrzymanymi będą się zajmowali prokuratorzy, którzy mogą zastosować wobec nich środki zapobiegawcze (np. dozór policji, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju - przyp. red.). Prokurator Piktel ocenił, że czynności te, ze względu na duża liczbę zatrzymanych, potrwają przez cały dzień.

W sobotę ok. 23, w wyniku awantury w barze z kebabem, doszło do zabójstwa 21-letniego Polaka. Jak poinformowała w poniedziałek prokuratura rejonowa w Ełku, zarzuty zabójstwa postawiono Algierczykowi - właścicielowi baru - oraz pracującemu w lokalu Tunezyjczykowi.

d3sjpwe

Do tragedii doszło w noc sylwestrową

W niedzielę przed barem doszło do gwałtownych protestów. Wczesnym popołudniem zebrało się tam kilkuset mieszkańców, żeby wyrazić sprzeciw wobec zabójstwa i zapalić znicze. W tłumie były też osoby agresywne, które wybiły szyby i niszczyły rzeczy w witrynie lokalu, rzucały petardami, butelkami oraz kamieniami w stronę funkcjonariuszy i radiowozów. Zamieszki zakończyły się przed północą.

W niedzielę doszło do próby podpalenia mieszkania, które wynajmował Algierczyk. Sprawę wyjaśnia policja.

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę zabójstwa i zamieszek skierowanych przeciwko cudzoziemcom w Ełku.

d3sjpwe

Podziel się opinią

Share
d3sjpwe
d3sjpwe
Więcej tematów