Dzieci będą chodzić do szkoły mimo zakazu inspektora budowlanego

Uczniowie Gimnazjum nr 4 w Siemianowicach
Śląskich będą chodzić do szkoły mimo zakazu powiatowego inspektora
nadzoru budowlanego. Uznał on, że budynek gimnazjum stanowi
zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów.

Zastrzeżenia budzą przede wszystkim chwiejące się okna, z których w każdej chwili może wypaść szyba, zagrzybienie sali gimnastycznej i innych pomieszczeń będące efektem przeciekającego dachu, a także zniszczona podłoga na pierwszym piętrze. Po poniedziałkowej decyzji inspektora dzieci przez dwa dni miały zajęcia poza szkołą.

Pani dyrektor przejęła całkowitą odpowiedzialność cywilno-karną za użytkowanie budynku do czasu usunięcia usterek. Jeśli ktoś chce skoczyć z dziesiątego piętra, to co można zrobić? Nie ma uregulowań prawnych dla takiej sytuacji. Rozumiem też, że trudno inaczej zorganizować dzieciom naukę - powiedział powiatowy inspektor Grzegorz Malicki.

Organem założycielskim gimnazjum jest miasto. Jak poinformował w środę wiceprezydent Siemianowic Jerzy Kurzawa, koszt remontu szkoły to 1,7 mln zł. Dyrektor szkoły prosiła o środki na remont od 1998 r., prace są planowane od trzech lat, ale - jak mówił wiceprezydent - miasto boryka się z trudnościami finansowymi. Deklaruje jednak, że zagrażające uczniom usterki zostaną jak najszybciej usunięte._ Szkoda, żeby dzieci musiały uczyć się w innej szkole na drugą zmianę_ - dodał.

Boję się, ale biorę na siebie pełną odpowiedzialność. Mam zapewnienie, że znajdą się środki na najpilniejsze prace, które zostaną wykonane w ciągu kilku tygodni. Dziś ekipa zabezpieczyła wszystkie okna - powiedziała dyrektor Łucja Siwek.

Śląski kurator oświaty Marian Drosio przyznał w rozmowie z PAP, że odwoływanie lekcji tuż po rozpoczęciu roku szkolnego to "poważne zakłócenie". Nie mówię już o stratach w realizacji programu nauczania, ale na pewno nie jest to budujące dla postrzegania przez młodych ludzi sprawności funkcjonowania instytucji, takich jak władze miejskie Siemianowic. Młodzi są krytyczni. To bardzo niepedagogiczne - powiedział.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Zełenski bez wiceprezydenta [OPINIA]
Zełenski bez wiceprezydenta [OPINIA]
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego