Trwa ładowanie...

Dramat w Łodzi. Wyszedł ze szpitala i zmarł na ulicy

W Łodzi doszło do tragicznego zdarzenia. Młody mężczyzna niespodziewanie upadł na ulicy i zmarł. Pomimo natychmiastowej reanimacji, nie udało się uratować jego życia. Prokuratura poinformowała, że zmarły wracał do domu ze szpitala, gdzie był leczony z powodu urazu głowy.


Źródło: Licencjodawca, fot: Stanislaw Bielski/REPORTER
d3g5v9x
d3g5v9x

Zdarzenie miało miejsce po północy na ulicy Kilińskiego w Łodzi. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który nagle przewrócił się na ulicy.

Jak relacjonował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania, 29-latek trafił do szpitala z urazem głowy, gdzie przeszedł diagnostykę i został opatrzony. Po opuszczeniu placówki medycznej, podążał w kierunku domu. Niestety, na ulicy Kilińskiego nagle upadł, co zarejestrowały kamery monitoringu.

Kilku mężczyzn, którzy byli świadkami zdarzenia, próbowało reanimować 29-latka, niestety mężczyzna zmarł. Na miejsce przybył lekarz, który stwierdził zgon mężczyzny, przekazał TVN24.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

20 lat Polski w Unii Europejskiej. Bilans zysków i strat

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi zapowiedział, że zostanie przeprowadzone śledztwo w celu ustalenia, czy pomoc medyczna była udzielana prawidłowo i czy decyzja o wypuszczeniu mężczyzny do domu była słuszna.

d3g5v9x

Prokuratura sprawdza szpital

Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście wszczęła śledztwo w tej sprawie. Zabezpieczono dokumentację medyczną i teraz zostanie dokładnie sprawdzone, jak przebiegała pomoc medyczna w szpitalu.

W najbliższym czasie odbędzie się sekcja zwłok 29-latka, która ma na celu ustalenie przyczyny jego śmierci.

Czytaj także:

Źródło: TVN24

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3g5v9x
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3g5v9x
Więcej tematów