Trwa ładowanie...
d40qjs2
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Donald Trump: jestem gotowy do rozmów z Kim Dzong Unem

• Donald Trump oświadczył, że jest gotów rozmawiać z przywódcą Korei Płn.
• Kandydat do prezydentury powiedział, że spróbowałby nakłonić władze w Pjongjangu do porzucenia programu atomowego
• Trump: Chiny mogą rozwiązać ten problem jednym spotkaniem lub jedną rozmową telefoniczną
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Donald Trump
Donald Trump (AFP, Fot: GABRIELLE LURIE)
d40qjs2

W wywiadzie udzielonym we wtorek agencji Reutera amerykański miliarder odmówił podania szczegółów swych planów wobec Korei Północnej, podkreślił jednak, że jest otwarty na rozmowy z przywódcą tego kraju. - Porozmawiałbym z nim, nie miałbym z tym żadnego problemu" - powiedział Donald Trump, jedyny obecnie kandydat Republikanów do prezydentury. Zapytany, czy próbowałby przemówić Kimowi do rozsądku, odparł: Na pewno.

Przedstawicielstwo Korei Płn. przy ONZ nie skomentowało tej wypowiedzi.

Reuters zauważa, że zapowiedź Trumpa kontrastuje z polityką prezydenta Baracka Obamy, który utrzymywanie kontaktów z władzami północnokoreańskimi scedował na wysokich rangą przedstawicieli swej administracji.

d40qjs2

Trump zapowiedział również, że jako prezydent wywierałby presję na Chiny, jedynego znaczącego sojusznika Pjongjangu, by zaangażowały się w szukanie rozwiązania. - Wywarłbym dużą presję na Chiny, bo w sensie gospodarczym mamy nad tym krajem ogromną władzę. Chiny mogą rozwiązać ten problem (Korei Płn.) jednym spotkaniem lub jedną rozmową telefoniczną - oświadczył.

W rozmowie z Reutersem Trump poruszył też temat Rosji. O rosyjskim prezydencie Władimirze Putinie wypowiadał się mniej pochlebnie niż w przeszłości - zauważyła agencja. - To, że (Putin) mówił o mnie miłe rzeczy, nie znaczy, że pomoże mu to w negocjacjach. Nie pomoże ani trochę - powiedział Trump.

Doradca jego rywalki o nominację Demokratów Hillary Clinton, Jake Sullivan, wydał po wywiadzie oświadczenie, w którym zauważył, że "wydaje się, że (Trump) jest w dziwny sposób zafascynowany zagranicznymi politykami o skłonnościach autorytarnych, takimi jak Putin i Kim".

W wywiadzie dla Reutera Trump odniósł się też do premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona. Wbrew temu co powiedział kilka dni temu, wyraził opinię, że z szefem brytyjskiego rządu będą go łączyły "dobre relacje". Cameron powiedział, że poglądy Trumpa na muzułmanów "rodzą podziały oraz są głupie i błędne", a na początku maja zadeklarował, że nie zamierza go przepraszać, mimo że ten może zostać następnym prezydentem USA.

Trump proponował m.in. zakaz wjazdu dla wszystkich muzułmanów do USA, aby chronić Stany Zjednoczone przed "straszliwymi atakami ze strony ludzi, którzy wierzą w dżihad".

Wybory prezydenckie w USA odbędą się 8 listopada.

d40qjs2

Podziel się opinią

Share

d40qjs2

d40qjs2
Więcej tematów