Na bukareszteńskim lotnisku powitał gościa doradca prezydenta oraz grupa dziennikarzy. Towarzyszyli oni byłemu monarsze, jego małżonce Annie oraz księżniczce Małgorzacie w drodze do Pałacu Elżbiety w Bukareszcie. To dość smutne miejsce - powiedział dziennikarzom 79-letni były król Michał, który właśnie w tym pałacu został w 1947 roku zmuszony do abdykacji.
Eksmonarcha - na mocy ustawy dotyczącej statusu byłych głów państwa - wraca do kraju na stałe i ma odzyskać dwie spośród dawnych królewskich rezydencji. (kar)