Bitwa o Stalingrad
31 stycznia feldmarszałek Friedrich Paulus bezwarunkowo poddał się Armii Czerwonej
Z 91 tys. ludzi przeżyło zaledwie 5 tys. - zdjęcia
31 stycznia dowodzący 6. Armią feldmarszałek Friedrich Paulus poddał się radzieckiemu dowódcy 64. Armii gen. Michaiłowi Szumiłowowi. Dwa dni później skapitulowały ostatnie oddziały III Rzeszy w Stalingradzie. Tym samym dobiegła końca trwająca przeszło pół roku krwawa kampania, która była jednym z przełomowych momentów II wojny światowej. Z 91 tys. Niemców wziętych do niewoli, po latach do ojczyzny wróciło zaledwie 5 tys.
Ponad półroczny bój nad Wołgą zakończył się dla obu stron gigantycznymi stratami w sprzęcie i ludziach. W przeciwieństwie do Związku Radzieckiego, III Rzesza strat tych już nie była w stanie odrobić. Pół roku później po nieudanej próbie przełamania frontu na Łuku Kurskim, armia niemiecka bezpowrotnie straciła inicjatywę strategiczną na wschodzie. Od tamtego momentu Wehrmacht już tylko się cofał - aż do Berlina.
(wp.pl/tbe)
Bitwa o Stalingrad
Bitwa stalingradzka była konsekwencją opracowanej w sztabie niemieckim operacji Fall Blau (niem. Wariant Niebieski). Gdy po ciężkich walkach zimą 1941/42 front wschodni ustabilizował się, na wiosnę Adolf Hitler rozkazał zaplanować i przeprowadzić ofensywę na jego południowo-wschodnim odcinku. W jej wyniku siły niemieckie miały zająć Kaukaz, odciąć Związek Radziecki od kaspijskiej ropy i zablokować transport na Wołdze w rejonie ważnego węzła transportowego - Stalingradu.
Bitwa o Stalingrad
Niemiecka ofensywa ruszyła pod koniec czerwca. Jednostki Wehrmachtu osiągnęły szybkie postępy, napotykając na swojej drodze daremny opór nieudolnie dowodzonych oddziałów Armii Czerwonej. Do zdobycia Stalingradu została wyznaczona zaprawiona w bojach 6. Armia dowodzona przez gen. Paulusa. 23 sierpnia jednostki niemieckie dotarły do Wołgi, wkrótce rozpoczęły się zacięte walki na ulicach Stalingradu.
Bitwa o Stalingrad
W przededniu wojny Stalingrad liczył 850 tys. mieszkańców i był trzecim co do wielkości miastem ZSRR. W 1941 roku po blokadzie Leningradu i ewakuacji Moskwy stał się najważniejszym ośrodkiem produkcji zbrojeniowej w całym kraju. Był też ważnym węzłem przeładunkowym o strategicznym znaczeniu - zwłaszcza jeżeli chodziło o transport rzeczny na Wołdze.
Bitwa o Stalingrad
23 sierpnia Luftwaffe rozpoczęła ciężkie bombardowania miasta, które zniszczyły znaczną część dzielnic mieszkalnych i przemysłowych. Zanim zakończono ewakuację ludności cywilnej, w pierwszych nalotach i pożarach zginęło ok. 40 tys. ludzi. W kilka tygodni Stalingrad stał się miastem ruin, pośród których trwały zacięte walki dosłownie o każdy kamień.
Bitwa o Stalingrad
Wkrótce 90% miasta znalazło się w rękach Niemców - Rosjanie nie mieli się gdzie wycofać, bo za ich plecami była już tylko Wołga, więc desperacko bronili swoich pozycji. Hitlerowcy byli tak pewni swego, że ministerstwo propagandy Goebbelsa zdążyło przygotować depeszę, która miała zostać nadana po ostatecznym upadku Stalingradu. Żołnierze radzieccy jednak wytrzymali, a na tyłach frontu szykowana była wielka kontrofensywa, która miała odmienić losy bitwy.
Bitwa o Stalingrad
Dowództwo radzieckie widziało szansę na okrążenie walczącej w Stalingradzie 6. Armii, na jej skrzydłach bowiem znajdowały się jednostki wystawione przez sojuszników III Rzeszy - Rumunów, Węgrów, Włochów i Chorwatów. Ich uzbrojenie i morale znacznie odbiegało od niemieckich standardów, przez co ich wartość bojowa pozostawiała wiele do życzenia.
W drugiej połowie listopada ruszyła Operacja Uran - oddziały radzieckie z ogromnym impetem uderzyły na niemieckich sojuszników, rozbijając ich jednostki lub zmuszając do bezładnej ucieczki. Wkrótce kocioł wokół Stalingradu został zamknięty, a żołnierze Wehrmachtu znaleźli się w śmiertelnym potrzasku radzieckich czołgów.
Bitwa o Stalingrad
Gen. Paulus zdawał sobie sprawę z beznadziejności sytuacji. Opracował nawet realny plan wyrwania się z okrążenia i przebicia przez wrogie wojska, jednak Hitler nie dopuszczał żadnej myśli o odwrocie. Cień nadziei mógł dawać utworzony most powietrzy, który miał zaopatrywać okrążoną armię. Plan ten okazał się jednak mrzonką - samolotów było zbyt mało, a potrzeby 6. Armii zbyt ogromne.
Wkrótce niemieccy żołnierze zaczęli padać ofiarą głodu, chorób i mrozu. Morale było w rozsypce, odwrotnie niż w przypadku podbudowanych sukcesami Rosjan. Pod ich naporem systematycznie kurczył się obszar zajęty przez wojska Wehrmachtu. 24 stycznia ze Stalingradu wystartowały dwa ostatnie niemieckie samoloty transportowe z garstką kluczowych oficerów i rannymi.
Bitwa o Stalingrad
30 stycznia Paulus został awansowany przez Adolfa Hitlera do stopnia feldmarszałka. Fuhrer nakazał swoim wojskom walkę do ostatniego żołnierze i prawdopodobnie liczył, że Paulus prędzej odbierze sobie życie niż podda się wrogowi, ponieważ od 1871 roku, czyli od zjednoczenia Niemiec, żaden niemiecki marszałek polny nie dał się żywcem wziąć do niewoli.
Dowódca 6. Armii nie zamierzał jednak popełniać samobójstwa ani poświęcać nadaremno życia swoich żołnierzy. 31 stycznia skapitulował i został wzięty do niewoli przez wojska Armii Czerwonej. Dwa miesiące później został zesłany do łagru. Z niewoli do ojczyzny powrócił dopiero w 1953 r. - wtedy zgodził się osiąść w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Zmarł cztery lata później po długiej chorobie.
Bitwa o Stalingrad
Dwa dni po kapitulacji Paulusa poddały się ostatnie niemieckie oddziały w Stalingradzie. Do sowieckiej niewoli dostało się 91 tys. żołnierzy, w rękach wroga znalazły się gigantyczne ilości sprzętu i uzbrojenia - tych strat III Rzesza nie była już w stanie odrobić.
Mimo wcześniejszych obietnic o żywności i schronieniu, sowieci okrutnie obeszli się z jeńcami. 20 tys. z nich zostało zmuszonych do pracy przy odbudowie Stalingradu. Reszta trafiła do łagrów na Syberii i w Azji Środkowej. Wielu nie przeżyło transportu. Z 90 tys. tylko 5 tys. było dane wrócić do ojczyzny. Ostatni z nich dotarli do kraju w 1955 r.
Bitwa o Stalingrad
Podczas przeszło półrocznych zaciętych walk o Stalingrad straty po obu stronach wyniosły łącznie od 1,5 mln do 2 mln zabitych, zaginionych, rannych i wziętych do niewoli - żołnierzy Związku Radzieckiego i III Rzeszy, ale też Rumunów, Węgrów, Włochów i Chorwatów, a także mieszkańców Stalingradu, których przed zakończeniem ewakuacji zginęło co najmniej 40 tys.
Po zakończeniu działań wojennych miasto, które przed wojną liczyło 850 tys. mieszkańców, było wyludnionym morzem ruin. Jeszcze w 1945 roku pośród gruzów żyło zaledwie 1500 osób. Zniszczenia były tak duże, że proponowano, by odbudować Stalingrad w innym miejscu, jednak zgody na to nie wyraził Józef Stalin.
(wp.pl/tbe)