Biały Dom reaguje na dymisję Załużnego. "To Zełenski decyduje"
Władze w USA zareagowały na ogłoszoną w czwartek dymisję naczelnego dowódcy ukraińskiej armii - Wałerija Załużnego. John Kirby przypomniał, że Zełenski jest naczelnym dowódcą swoich sił zbrojnych i "może decydować, kto będzie w kierownictwie wojskowym".
08.02.2024 21:57
USA zareagowało na zmiany w ukraińskim wojsku. John Kirby podkreślił, że Zełenski jest naczelnym dowódcą swoich sił zbrojnych i "może decydować, kto będzie w kierownictwie wojskowym". - Na tym polega kontrola cywilna. Wiemy o tym. I będziemy współpracować z każdym, kto dowodzi ukraińskim wojskiem. Będziemy nadal współpracować z naszymi ukraińskimi kolegami - zapewnił Kirby.
Zaprzeczył, że zmiana Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych miałaby świadczyć o "niestabilności" sytuacji w Ukrainie. W oświadczeniu nie potwierdził też, czy kwestia zmiany dowódcy była wcześniej omawiana między Kijowem a Waszyngtonem "na wysokim szczeblu".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Takie doniesienia pojawiły się w "The Washington Post". Gazeta, powołując się na informatorów, stwierdziła, że Wołodymyr Zełenski poinformował rząd USA i planowanej zmianie w dowództwie sił zbrojnych i dymisji Wałerija Załużnego.
W ciągu ostatnich tygodni w ukraińskich i zachodnich mediach pojawiały się doniesienia o prawdopodobnym odwołaniu generała Wałerija Załużnego z funkcji naczelnego dowódcy armii w związku z jego konfliktem z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Przyczyn takiej decyzji upatrywano w tym, że Zełenski i jego najbliżsi współpracownicy obawiają się bardzo dużej popularności Załużnego w ukraińskim społeczeństwie.
W czwartek spekulacje te potwierdziły się. Po spotkaniu Zełenskiego z Załużnym obydwaj potwierdzili, że zapadła decyzja o zmianie na stanowisku szefa ukraińskiej armii.
Zełenski mianował generała Oleksandra Syrskiego nowym Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy.