Będzie kontynuacja dokumentu "Tylko nie mów nikomu" Tomasza Siekielskiego

Bracia Sekielscy poinformowali w niedzielę, że w trakcie prac nad dokumentem "Tylko nie mów nikomu" dotarły do nich nowe szokujące dowody. Zamierzają więc nakręcić drugą część filmu i zbierają na to pieniądze.

Tomasz Sekielski, reżyser filmu "Tylko nie mów nikomu"
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepański/Reporter
oprac.  Beata Czuma

W niedzielę późnym wieczorem na profilu Tomasza Sekielskiego na Facebooku ukazał się film, na którym bracia Sekielscy odpowiadają na pytania internautów dotyczące dokumentu "Tylko nie mów nikomu", które zadawane były przez internautów, finansujących tę produkcję.

Panowie powiedzieli, że po niespełna dwóch dobach jest już prawie 5,8 mln wyświetleń ich filmu na YouTube. - To przeszło wszelkie nasze oczekiwania - zdradził Tomasz Sekielski. Bracia podziękowali patronom filmu - internautom, którzy wsparli ich funduszami. Aż 2,5 tys. osób sfinansowało ten dokument.

Jedna z internautek zapytała, czy oświadczenia prymasa Wojciecha Polaka i arcybiskupa Stanisława Gądeckiego uważają za szczere. - Uważam, że to PR-owska zagrywka - odpowiedzial Marek Sekielski. Innego zdania jest Tomasz Sekielski. Powiedział, że hierarchowie mogą być wstrząśnięci po obejrzeniu dokumentu. - To są jednak tylko słowa, czekamy teraz na czyny i konkretne działania - stwierdził. Wyjaśnił, że chodzi o dymisje biskupów, ktorzy chronili księży pedofilów.

W sobotę, po emisji filmu prymas przeprosił "za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła" w specjalnym oświadczeniu. Zaraz potem przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Gądecki podziękował Sekielskiemu za film i również przeprosił wszystkie pokrzywdzone osoby. Zaznaczył, iż "zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali".

Zgłaszają się kolejne ofiary

Sekielscy zdradzili też, że będzie druga część filmu. "W toku prac zgłosiło się do nas wiele ofiar, których historie nie znalazły się w tym dokumencie. Dotarły do nas nowe, szokujące dowody w tych sprawach. Dlatego zamierzamy nakręcić kontynuację i tak jak poprzednio chcemy, aby była to produkcja niezależna" - czytamy na Facebooku. Twórcy filmu apelują do internautów do wpłacania darowizn na konto Kombinatu Medialnego, który wyprodukował obraz.

Równocześnie Sekielscy zbierają też fundusze na kolejny film, o aferach SKOK-ów, czyli Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych. Zbiórkę można wesprzeć TUTAJ.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kaczyński wytoczył proces Kaliszowi. Jest decyzja sądu
Kaczyński wytoczył proces Kaliszowi. Jest decyzja sądu
Brutalny atak w Katowicach. Policja prosi o pomoc świadków
Brutalny atak w Katowicach. Policja prosi o pomoc świadków
Trump ostro do NATO. "Każcie Danii wynosić się z Grenlandii"
Trump ostro do NATO. "Każcie Danii wynosić się z Grenlandii"
USA o działaniach Rosji. "Zagrażają pokojowi"
USA o działaniach Rosji. "Zagrażają pokojowi"
To koniec rządów Fideszu? Zdecydowany głos z Warszawy
To koniec rządów Fideszu? Zdecydowany głos z Warszawy
Jeszcze w tym miesiącu. Nowy plan ws. Ukrainy
Jeszcze w tym miesiącu. Nowy plan ws. Ukrainy
Gaza: pięć ofiar zimowych burz. Wśród zabitych roczne dziecko
Gaza: pięć ofiar zimowych burz. Wśród zabitych roczne dziecko
Pomyłka Rosjan. Uderzyli we własny budynek
Pomyłka Rosjan. Uderzyli we własny budynek
Klasztor walczy z siecią. Pojawiły się fałszywe konta
Klasztor walczy z siecią. Pojawiły się fałszywe konta
Dania wysyła wojsko na Grenlandię. Wzmacnia obronę
Dania wysyła wojsko na Grenlandię. Wzmacnia obronę
Spór o SCT. Sąd uchyla fragmenty krakowskiej uchwały
Spór o SCT. Sąd uchyla fragmenty krakowskiej uchwały
Mercedes wjechał do sklepu. Groźne zderzenie w Warszawie
Mercedes wjechał do sklepu. Groźne zderzenie w Warszawie