Trwa ładowanie...
d2jsds5

Awaryjne lądowanie awionetki w lesie koło Marek. To pilotka zawiadomiła służby

W lesie w okolicach Marek awaryjnie lądowała we wtorek wieczorem awionetka. Strażacy musieli wyciągać z wraku dwie kobiety. Jedna miała złamaną rękę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Awionetka wylądowała w trudno dostępnym kompleksie leśnym.
Awionetka wylądowała w trudno dostępnym kompleksie leśnym. (Facebook.com, Fot: OSP Kobyłka)
d2jsds5

Informację o awaryjnym lądowaniu awionetki w lesie straż pożarna otrzymała we wtorek o godz. 18.45. Samolot wylądował niedaleko obwodnicy Marek. Na pokładzie były dwie kobiety - instruktorka i uczennica.

Na początku służby dostały informację z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, że awionetka zniknęła z radarów. Za chwilę wypadek zgłosiła pasażerka awionetki. Poinformowała, że maszyna wylądowała w lesie niedaleko Marek.

Ponieważ awionetka wylądowała po zmroku i w lesie, strażacy mieli problem z dotarciem do niej. Udało się to dopiero po godzinie od zgłoszenia - podaje warszawska "Gazeta Wyborcza".

d2jsds5

Jak się okazało, pilotce nic się nie stało, a pasażerka doznała złamania ręki. Kobieta została zabrana do szpitala.

Strażacy musieli zneutralizować wyciek paliwa, więc zalewali awionetkę plamą, aby nie doszło do pożaru. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej.

Sprawa awaryjnego lądowania trafiła już do Komisji Badań Wypadków Lotniczych. To ona wyjaśni okoliczności tego wypadku.

d2jsds5

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d2jsds5

d2jsds5
d2jsds5
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów