WP

Antoni Macierewicz nie zostanie w cieniu. "Ambasador albo europoseł"

70. urodziny byłego szefa MON stały się okazją do zadania pytań o jego przyszłość w PiS. Wydawałoby się, że Antoni Macierewicz znalazł się na bocznym torze, z czym nie do końca może się pogodzić. Co w ramach "nagrody pocieszenia" może mu zaproponować Jarosław Kaczyński?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Antoni Macierewicz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa
Antoni Macierewicz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa (PAP, Fot: Tomasz Gzell)
WP

Antoni Macierewicz może zostać europosłem albo ambasadorem w prestiżowej placówce - donosi "Gazeta Wyborcza". Choć politycy PiS żartują, że "nawet nie pół rządu, ale cały by się do Parlamentu Europejskiego przeniósł, gdyby tylko mógł", dla byłego szefa MON wydaje się to rozsądnym scenariuszem. Macierewicz póki co nie potwierdza tych plotek, ale i nie dementuje ich.

Przy okazji dymisji ministra rozważany na łamach "Super Expressu" był też scenariusz obsadzenia Macierewiczem ambasady na Węgrzech. W grę wchodzą też inne placówki - oczywiście z wyłączeniem Moskwy. Wysłanie Macierewicza za granicę uchodzi ponoć w PiS za najbezpieczniejszy pomysł.

Tymczasem znający go politycy PiS twierdzą, że MON okazał się dla niego za trudnym zadaniem. "Nie poradził sobie z zarządzaniem ministerstwem i sam miał tego świadomość"

WP

Póki co PiS ma wciąż sprawdzać lojalność Macierewicza po dymisji. Choć nie zwolnił gabinetu przy ul. Klonowej, zmuszając obecnego szefa MON do urzędowania w innej placówce, nie zrezygnował z rządowej limuzyny i ochrony, to zdaniem "Wyborczej" ten sprawdzian na razie zdaje. "Nie odszedł z PiS, nie zaczął bić ani w premiera Mateusza Morawieckiego, ani w prezesa partii" - czytamy.

Zobacz też: Macierewicz i Ziobro często u Kaczyńskiego. Wiceminister komentuje

WP

Jarosław Kaczyński podczas imprezy urodzinowej nie szczędził mu zresztą pochwał. "Antoni jeszcze bardzo wiele dla Polski zdziała". - Jego droga jest niezwykła, bardzo już długa, bo przeszło pół wieku. Jednocześnie - jest to moje głębokie przekonanie - droga ciągle niezakończona, bo Antoni Macierewicz imponuje młodzieńczością - zapewniał prezes PiS. Z drugiej strony Kaczyński uciekł od odpowiedzialności za jego dymisję. - Nie mogę w tej chwili powiedzieć, dlaczego przestał być ministrem - stwierdził w swoim stylu prezes PiS.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP