Polskie wojsko musiało w nocy poderwać myśliwce. Jest nowy komunikat

Rosjanie po raz kolejny zaatakowali Ukrainę rakietami manewrującymi. Zbliżyły się one do granic Polski. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu "polskich i sojuszniczych statków powietrznych". Nowy komunikat sprzed godziny 7 informuje o powrocie "do standardowej działalności operacyjnej".

Alarm w Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwceAlarm w Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce
Źródło zdjęć: © PAP | Jakub Kaczmarczyk
Violetta Baran

Od godziny 4 rano w Ukrainie ogłoszono alarm powietrzny. Rosjanie po raz kolejny zaatakowali rakietami manewrującymi. Część z nich zaatakowała Kijów, reszta skierowała się na wschód w pobliże granicy z Polską.

"Uwaga, w polskiej przestrzeni powietrznej operują polskie i sojusznicze statki powietrzne, co może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza w południowo-wschodnim obszarze kraju" - poinformowało tuż przed godziną 5 rano Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych w komunikacie na platformie X.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Co z rosyjską rakietą? "Turcy zestrzelili i mają spokój"

"Dzisiejszej nocy obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami rakietowymi wykonywanymi na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy. Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a DO RSZ na bieżąco monitoruje sytuację" - przekazano.

Kolejny atak Rosjan. Rakiety w pobliżu polskiej granicy

Przed północą grupa Monitor na Telegramie poinformowała na Telegramie starcie sześciu bombowców strategicznych Tu-95 z bazy lotniczej w obwodzie murmańskim. Według jej wyliczeń około godziny 3-4 rano mogły się one znaleźć w pobliżu granicy z Ukrainą, na pozycjach, z których mogą wystrzelić rakiety manewrujące.

Te przypuszczenia się sprawdziły. Tuż po godz. 3.30 siły powietrzne Ukrainy poinformowały o rakietach odpalonych z bombowców Tu-95. Pierwsze z nich przekroczyły ukraińską granicę tuż przed godziną 4 rano.

Wkrótce syreny alarmowe wyły już w całej Ukrainie. Część z nich poleciała na Kijów. Media informowały o odgłosach działania obrony powietrznej w mieście.

Kolejne rakiety kierowały się na zachód - w stronę obwodu wołyńskiego i tarnopolskiego.

Przed godziną 7 pojawił się kolejny komunikat. "Informujemy, że ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy, operowanie lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - czytamy we wpisie Dowództwa Operacyjnego.

Wybrane dla Ciebie
32-latka zmarła. Lekarz usłyszał wyrok
32-latka zmarła. Lekarz usłyszał wyrok
Hermeliński o wecie prezydenta ws. wyborów. "Bez sensu"
Hermeliński o wecie prezydenta ws. wyborów. "Bez sensu"
UE reaguje na skandal korupcyjny w Ukrainie
UE reaguje na skandal korupcyjny w Ukrainie
Polska złożyła oficjalny wniosek o fundusze z programu SAFE
Polska złożyła oficjalny wniosek o fundusze z programu SAFE
Kancelaria Premiera ujawnia listę lotów Tuska. Jedna rzecz zwraca uwagę
Kancelaria Premiera ujawnia listę lotów Tuska. Jedna rzecz zwraca uwagę
Kupiańsk przejęli Rosjanie? Syrski zapewnia, że nie
Kupiańsk przejęli Rosjanie? Syrski zapewnia, że nie
Ukraina ostrzega Polskę przed działaniami Rosji
Ukraina ostrzega Polskę przed działaniami Rosji
Konflikt między Schnepf i Stanowskim. Sąd wydał decyzję
Konflikt między Schnepf i Stanowskim. Sąd wydał decyzję
Nowa partia przed wyborami? Polacy zabrali głos
Nowa partia przed wyborami? Polacy zabrali głos
Szykuje się wyraźna zmiana w pogodzie. Jest najnowsza prognoza
Szykuje się wyraźna zmiana w pogodzie. Jest najnowsza prognoza
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"