38-letni Mohammed - wciąż znajdujący się na wolności - to ten sam człowiek, który stał za atakami terrorystycznymi na Stany Zjednoczone z 11 września ubiegłego roku.
Za jego głowę wyznaczono 25 milionów dolarów nagrody. We wrześniu tego roku przyznał się w wywiadzie nagranym na magnetofon dla "Sunday Timesa", że jest dumny ze zniszczeń, jakie za jego sprawą dotknęły Amerykę. Dziś jest on ponoć szefem komitetu wojskowego al-Qaedy.
Służby wywiadowcze Filipin ustaliły, że Mohammed dwukrotnie planował dokonać zamachu na Jana Pawła II w Manilli - przy pomocy bomb lub karabinu snajperskiego. Po raz pierwszy było to w styczniu 1995 roku, choć do tej pory sądzono, że ów nieudany zamach był dziełem lokalnej grupy terrorystycznej.
O drugiej, również nieudanej próbie z 1999 roku nie było do tej pory w ogóle wiadomo, gdyż papież odwołał wówczas wizytę - pisze "The Sunday Times". W obu przypadkach Mohammed dostał się na Filipiny dzięki jednemu ze swoich 27 współpracowników znanych tutejszej policji.(iza)