Trwa ładowanie...
d39nif1

Abp Gądecki interweniuje ws. księdza skazanego za molestowanie

Przewodniczący polskiego episkopatu interweniuje ws molestowania nieletniej.We wtorek abp Stanisław Gądecki zwrócił się z prośbą do przełożonego księdza skazanego za molestowanie o jak najszybsze przeprowadzenie kanonicznego postępowania karno-administracyjnego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Abp Gądecki interweniuje ws. księdza skazanego za molestowanie
d39nif1

List metropolity poznańskiego to reakcja na medialne informacje dotyczące księdza Romana B., należacego do zgromadzenia zakonnego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Ksiądz w trakcie posługi w jednej z zachodniopomorskich miejscowości molestował seksualnie 13-letnią dziewczynkę. Został za to skazany i spędził cztery lata w więzieniu. Wyszedł w 2012 roku. A obecnie mieszka w domu zakonnym w podpoznańskim Puszczykowie.

W liście do generalnego przełożonego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej abp Gądecki napisał, że chociaż czyny ks. Romana B. nie zostały popełnione w na terenie archidiecezji poznańskiej, a kapłan formalnie nie podlega jego jurysdykcji mimo to, zwraca się prośbą o jak najszybsze przeprowadzenie kanonicznego postępowania karno-administracyjnego w tej sprawie. Uzasadniając swoją prośbę w słowach: "apel ten wynika z przekonania, iż wśród ważnych zadań, za które odpowiada przełożony kościelny, znajduje się danie właściwej odpowiedzi na przypadki nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych".

"Tego rodzaju czyny - jak mówił papież Franciszek - to coś więcej niż czyny niegodziwe; grzechy nadużyć seksualnych w stosunku do nieletnich ze strony duchowieństwa są wstrząsem dla wiary w Boga i pokładanej w Nim nadziei" - podsumował metropolita poznański.

d39nif1

Ksiądz Roman B. w 2009 roku został skazany na osiem lat więzienia za stosunki seksualne z uczennicą. Według doniesień mediów miał podstępnie wywieźć 13-latkę od rodziców, a potem więzić i gwałcić ją przez kilkanaście miesięcy. W jego komputerze śledczy mieli odnaleźć również treści pedofilskie oraz korespondencję z innymi dziećmi.

Obrońcy odwołali się od decyzji sądu i sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia. Według "Gazety Wyborczej", w sądzie Roman B. przyznał się do kilkudziesięciu przestępstw seksualnych, jednocześnie zaprzeczając oskarżeniom o biciu ofiar i planowaniu działań z góry. Sąd po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zdecydował o zmniejszeniu kary do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność w 2012 r.

d39nif1

Podziel się opinią

Share

d39nif1

d39nif1
Więcej tematów