Trwa ładowanie...
d2fh7cd

2-latek boso błąkał się po lesie pół nocy. Szczęśliwy finał poszukiwań w okolicach Chełma

Niemal pięć godzin trwały w nocy poszukiwania dwulatka z okolic miejscowości Kamień w woj. lubelskim. Chłopczyk wyszedł boso z podwórka przed domem i zgubił się w pobliskim lesie. Kiedy dziecko odnaleziono było wyziębione i przerażone.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Chłopczyk zaginął w lesie z sadzawkami i bagnami (PAP, Fot: Marek Zakrzewski)
d2fh7cd

Rodzice zauważyli zaginięcie malca ok. godz. 20. Na początku próbowali szukać synka na własną rękę. Później zaalarmowali sąsiadów i policję. Wszystko wskazywało na to, że 2-latek poszedł sam w kierunku lasu, który znajduje się tuż przy wsi.

W poszukiwaniach brało udział kilkudziesięciu policjantów, pogranicznicy, strażacy i okoliczni mieszkańcy.

- Z uwagi na znajdujący się w pobliżu gęsty las oraz podmokły teren, istniało realne zagrożenie dla życia lub zdrowia chłopca. Sprawdzana była każda sadzawka. Dodatkowym utrudnieniem dla osób biorących udział w poszukiwaniach była pora nocna, która w połączeniu z gęsta roślinnością mocno ograniczała widoczność - mówi WP podkom. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

d2fh7cd

Zobacz także: Sąsiedzi: szok, dzieci trzeba pilnować. Nie żyje 3-latek ze Słupska - zamknął się w pralce

Usłyszeli go policjanci

Dziecko udało się odnaleźć dopiero po północy.

d2fh7cd

- Głos dziecka usłyszało kilku policjantów, którzy szli leśną ścieżką i nawoływali chłopca. Maluch siedział na ziemi, był bosy i wyziębiony. Jeden z mężczyzn oddał chłopcu ubranie, drugi wziął go na ręce i niósł go do najbliższej drogi. Tam 2-latek został przekazany rodzinie - dodaje Marcin Kiczyński z chełmskiej policji.

Chłopczyk trafił na obserwację do szpitala. Jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2fh7cd

Podziel się opinią

Share

d2fh7cd

d2fh7cd
Więcej tematów