Pięciokilometrowa plama na rzece mija obecnie Jakuck. Na razie nie wstrzymano poboru wody na potrzeby stolicy Jakucji.
Przez minione 2 tygodnie Syberia walczyła z powodzią. 200-tysięczny Jakuck zdołał ostatecznie w środę uniknąć zatopienia, dzięki wałom, które zatrzymały wody rozlewającej się Leny, oraz saperom, którzy rozbili zator lodowy w dolnym biegu rzeki.
Pierwsza wielka fala powodziowa, grożąca stolicy Jakucji, przeszła we wtorek, druga miała nadejść w środę, ale prognozy nie sprawdziły się.
Według rosyjskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, sytuacja na głównych rzekach syberyjskich powoli wraca do normy, a miastom w Jakucji nie zagraża już zatopienie - podała w czwartek agencja ITAR - TASS. (aka)