Zbigniew Ziobro po głosowaniu ws. SN: zwycięstwo demokracji i Polaków

Minister sprawiedliwości jest zadowolony z powodu przegłosowanych nowelizacji ustaw ws. Sądu Najwyższego. - Chcemy zmiany - oświadczył Zbigniew Ziobro w rozmowie z dziennikarzami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ziobro o zmianach w Sądzie Najwyższym
Ziobro o zmianach w Sądzie Najwyższym (PAP)
WP

Po głosowaniu w Sejmie minister sprawiedliwości stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że celem zmian w polskim sądownictwie jest to, by działał "jeszcze sprawniej". - To jest nasz cel. Opozycja miała szansę przez lata to zrobić, co my teraz a to, co robiła, to broniła status quo; chciała, by było, jak było. My chcemy zmiany - mówił Ziobro.

Jego zdaniem, "środowisko totalnej opozycji oraz część środowiska sędziowskiego, która się sama definiowała jako nadzwyczajna kasta" prowadzi obronę starego stanu rzeczy. - Dzisiejszy dzień na pewno nie jest dla nich dniem udanym; to jest zwycięstwo demokracji i zwycięstwo Polaków - stwierdził Zbigniew Ziobro.

**Zobacz także: Małgorzata Wassermann: "Nie jestem przywiązana do ław sejmowych"

WP

Zmiany w sądownictwie

WP

Sejm w piątek uchwalił nowelizację przepisów o Sądzie Najwyższym. Będą też zmiany w ustawach o KRS i prokuraturze. Jak czytamy w uzasadnieniu do złożonego projektu nowelizacji "zasadniczym celem zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawie o Sądzie Najwyższym jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez KRS w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego SN".

Jak wynika z Sprawozdania Komisji o zmianie ustawy Prawo o prokuraturze głosowało 224 posłów PiS: 223 było za, jedna osoba się wstrzymała, nie głosowało 12 posłów. Na sali było 136 posłów PO, jednak żaden z nich nie wziął udziału w głosowaniu. Natomiast 22 członków klubu Kukiz’15, którzy uczestniczyli w głosowaniu, zagłosowało przeciw.

W myśl proponowanych przepisów to Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN ma wybierać i przedstawiać prezydentowi kandydatów na pierwszego prezesa niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów Sądu Najwyższego.

WP
WP
WP