Zaskakujące wsparcie dla Wałęsy. "Zapewnimy mu bezpieczeństwo"
Nie milkną echa wypowiedzi Lecha Wałęsy, po której dziennikarze rządowej telewizji Rossija 1 zaproponowali 5 milionów dolarów za głowę byłego prezydenta Polski. Wobec tej groźby zareagował Krzysztof Rutkowski.
20.07.2022 16:19
- Jeśli prezydent tylko wyrazi taką potrzebę, jesteśmy w stanie zapewnić mu całkowite bezpieczeństwo. Mysz się nie prześlizgnie przez moich ludzi. Zrobimy to całkowicie za darmo przez szacunek i uznanie dla dorobku pana Wałęsy. Jesteśmy do jego usług - deklaruje na łamach "Super Expressu" Krzysztof Rutkowski.
Wywiad Wałęsy rozzłościł Rosjan
Wszystko to przez wywiad Lecha Wałęsy we francuskim "Le Figaro" i późniejszą reakcję Rosjan. - Nawet jeśli Ukraina wygra tę wojnę, za pięć lat będziemy mieli to samo, za dziesięć lat pojawi się kolejny Putin - stwierdził Lech Wałęsa w rozmowie z francuską gazetą "Le Figaro". Zdaniem byłego prezydenta Zachód powinien dążyć do wymiany reżimu na Kremlu lub do zorganizowania "powstania narodów". Jeśli tak się nie stanie, według Wałęsy Rosja wciąż będzie imperialna.
Były prezydent powiedział też, że "przez Rosję zaanektowanych zostało 60 narodów". - Populacja Rosji nie powinna przekraczać 50 milionów - ocenił Wałęsa.
Wypowiedź rozzłościła Rosjan. Andromeda to nazwa kanału na platformie YouTube, który zwraca uwagę na rosyjską i sowiecką rzeczywistość. Autorka materiałów uczula na propagandę, którą karmione jest rosyjskie społeczeństwo.
W jednym z odcinków opisano nowy odcinek rosyjskiego programu "60 minut". Tam pojawił się polski akcent. Jak wskazała autorka materiału Andromeda, "propaganda radośnie podchwyciła wypowiedź Wałęsy i zaczęła gorączkowo kombinować jak pociągnąć byłego prezydenta Polski do odpowiedzialności karnosądowej".
Prowadzący program zasugerował, że w tej sprawie nie można liczyć na prawo międzynarodowe. Zapytał więc, czy Wałęsa nie powinien zostać porwany.
Jeden z zaproszonych "ekspertów" zasugerował ogłoszenie: "Poszukiwany. Pięć milionów dolarów albo euro za jego głowę! Dla dowolnego Europejczyka, który go przyprowadzi". Na te słowa zareagowano komentarzem: "wspaniały pomysł". Następnie zasugerowano jednak, że za "100 euro przywiozą tego łajdaka. Nie ma potrzeby wydawać pieniędzy państwa albo sponsora" - słyszymy. Na tym jednak się nie skończyło. W programie rosyjska propaganda przedstawiła również swoją wersję polskiej historii.
Kurs dolara i euro jest obecnie na podobnym poziomie. 5 mln w obu walutach daje w przeliczeniu na złotówki ok. 23,5 mln zł.
Źródło: se.pl, Wiadomości WP
Czytaj też: