"Sprzeczne informacje" ws. zabójstwa Anastazji. Detektywi ujawniają

Pojawiają się nowe hipotezy dotyczące okoliczności śmierci Anastazji. Detektyw pomagający rodzinie zamordowanej Anastazji zabrał głos w tej sprawie.

AnastazjaAnastazja
Źródło zdjęć: © Instagram
Katarzyna Bogdańska

Polscy detektywi, którzy pracowali na greckiej wyspie Kos przypuszczają, że miejsce, w którym znaleziono ciało mogło być miejscem zbrodni.

Dotychczasowy przebieg śledztwa prowadzonego przez grecką policję wskazuje na to, że sprawca zamordował Anastazję, a następnie próbował zakopać jej ciało na podmokłym terenie. Według wcześniejszych informacji greckich mediów, zwłoki mogły później być przewiezione na miejsce, gdzie je znaleziono.

Polscy detektywi, którzy prowadzili swoje śledztwo na wyspie Kos, stawiają pod znakiem zapytania taki przebieg zbrodni. - Sprawdzamy również doniesienia dotyczące miejsca, w którym odnaleziono ciało Anastazji - mówi detektyw Ewelina Tomaszek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dramatyczne sceny pod komisariatem policji w Lubinie

Zwraca uwagę, że według greckich mediów, miejsce odnalezienia ciała było wcześniej przeszukiwane bez rezultatów. - Dysponujemy mapą, na której były nanoszone miejsca poszukiwań. Mapa zawiera również informacje, w jaki sposób sprawdzano teren. Akurat to miejsce było przeszukiwane przy pomocy drona. Mógł on nie zlokalizować ciała Anastazji pomiędzy drzewami i krzakami – wyjaśnia Tomaszek. - Być może miejsce, w którym odnaleziono ciało, to również miejsce zbrodni - podkreśla.

Zabójstwo Anastazji. Sprzeczne informacje

W ocenie detektywów greckie media podają sprzeczne informacje związane ze zbrodnią. Jedną z nich jest news o odnalezionym telefonie, który miał należeć do Anastazji i zawierać kluczowe dla sprawy informacje.

- Według naszej wiedzy, Anastazja dysponowała dwoma telefonami, ale oba aparaty były urządzeniami z systemem Android. Jeden policja zabezpieczyła w pokoju, w którym mieszkała Anastazja, a drugi miała przy sobie w chwili zaginięcia. Znaleziony aparat - zgodnie ze zdjęciem opublikowanym na greckim portalu "MEGA" - to iPhone - tłumaczy Dawid Burzacki, który od początku zajmuje się sprawą zabójstwa Polki.

Podkreśla, że według partnera Anastazji i jej matki, dziewczyna nie miała takiego telefonu. - Do kogo w takim razie należy telefon widoczny w publikacjach medialnych – pyta.

Zapewnia, że informacje z ustaleniami polskich detektywów, zostały przekazane pełnomocnikowi rodziny zamordowanej Anastazji. - Adwokat zapowiedział złożenie odpowiednich wniosków procesowych - mówi Burzacki.

- Kontynuujemy działania. Od jutra kolejny nasz zespół będzie pracował na greckiej wyspie. Zespołem będzie kierował Dawid Burzacki - zapowiada Tomaszek.

Anastazja zaginęła w poniedziałek 12 czerwca na greckiej wyspie Kos. Pracowała tam w jednym z hoteli. W niedzielę greckie media poinformowały, że znaleziono ciało 27-letniej Polki. Zwłoki zostały odnalezione około godz. 19 czasu lokalnego, w odległości jednego kilometra od domu podejrzanego o zabójstwo 32-latka z Bangladeszu i 500 metrów od miejsca odnalezienia telefonu komórkowego, który miał należeć do Polki.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Przedstawiciele Ukrainy i USA już w Berlinie. Pierwsze rozmowy za nimi
Przedstawiciele Ukrainy i USA już w Berlinie. Pierwsze rozmowy za nimi
Koszmar we Wrzosach. Spłonęło 23 tys. kurcząt
Koszmar we Wrzosach. Spłonęło 23 tys. kurcząt
Wypadek z udziałem autobusu w Krakowie. Kierowca samochodu uciekł
Wypadek z udziałem autobusu w Krakowie. Kierowca samochodu uciekł
Koszmar na plaży w Sydney. Tusk zabrał głos
Koszmar na plaży w Sydney. Tusk zabrał głos
Katowice: Zdewastowano biuro poselskie. "Nie dam się zastraszyć"
Katowice: Zdewastowano biuro poselskie. "Nie dam się zastraszyć"
Szczątki obiektu na Lubelszczyźnie. To może być dron
Szczątki obiektu na Lubelszczyźnie. To może być dron
Świat reaguje na masakrę w Australii. "Stało się najgorsze"
Świat reaguje na masakrę w Australii. "Stało się najgorsze"
Grudzień wyjątkowo ciepły. Takiej sytuacji nie było od 74 lat
Grudzień wyjątkowo ciepły. Takiej sytuacji nie było od 74 lat
Wojewoda ostrzega. Zawyją syreny
Wojewoda ostrzega. Zawyją syreny
Zełenski przyznaje. Plan pokojowy będzie wymagał kompromisów
Zełenski przyznaje. Plan pokojowy będzie wymagał kompromisów
Atak terrorystyczny w Sydney. Jest komunikat polskiego MSZ
Atak terrorystyczny w Sydney. Jest komunikat polskiego MSZ
Mogło dojść do jeszcze większej tragedii. Policja podała szczegóły
Mogło dojść do jeszcze większej tragedii. Policja podała szczegóły