Trwa ładowanie...
oprac. Anna Kozińska
17-01-2020 07:44

Zabójca Pawła Adamowicza stawia żądania. Wyciekła korespondencja

Wciąż nie wiadomo, co dalej ze Stefanem W. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Co więcej, oskarża innych i domaga się odszkodowania. Napisał o tym w liście do brata.

Share
Zabójca Pawła Adamowicza stawia żądania. Wyciekła korespondencjaŹródło: East News, fot: Piotr Hukało
dcb8f7j

Zabił Pawła Adamowicza na oczach tłumu - na scenie podczas światełka do nieba na finale WOŚP. Stefan W. nie przyznaje się jednak do winy, za to oskarża innych i narzeka.

Wynika to z korespondencji, do której dotarł "Super Express". W liście do brata Stefan W. pisze, że jest w złym stanie psychicznym, jest nieodpowiednio traktowany i chce przeniesienia z celi "N" (dla szczególnie niebezpiecznych więźniów) do normalnej.

Jako winnych śmierci Pawła Adamowicza wskazuje sąd, prokuraturę i Służbę Więzienną. Wcześniejsze, jego zdaniem niesprawiedliwe, skazanie go za napady z bronią w ręku, spowodowały, że "stał się wariatem". Stefan W. nie tylko narzeka, ale domaga się też odszkodowania.

Zobacz też: Abp Jędraszewski ze wsparciem Episkopatu. Komentarz Krzysztofa Śmiszka

Przypomnijmy, że trafił do aresztu 14 stycznia 2019 r., dzień po ataku na Pawła Adamowicza. Śledztwo trwa, przesłuchiwani są więźniowie. Stefan W. został uznany za niepoczytalnego.

"Zacznę od dobrych wieści. Myślałem, że będę miał dożywocie, ale trzech biegłych psychiatrów uznało, że byłem niepoczytalny, to oznacza, że niedługo pojadę do szpitala, prawdopodobnie w Starogardzie Gdańskim, a tam co sześć miesięcy można wyjść. Posiedzę pewnie ze dwa lata i wyjdę” - brzmi fragment listu Stefana W. do brata, który ujawniła wcześniej "Gazeta Wyborcza".

Źródło: se.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dcb8f7j
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dcb8f7j
Więcej tematów