Trwa ładowanie...
d23asgb

Wybory prezydenckie 2020. Fanka Andrzeja Dudy oburzona. Jolka Rosiek przekonuje, że nie jest stalkerką

- Bez komentarza - odnosi się do sprawy w rozmowie z WP rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Wicerzecznik PiS mówi wprost: "to rojenia". Kwestia Jolki Rosiek budzi skrajne emocje. Kobieta publicznie wyznaje miłość Andrzejowi Dudzie i twierdzi, że ma z nim kontakt.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybory prezydenckie 2020. Prezydent Andrzej Duda ostatnio zaprezentował swój sztab. Wizerunek psuje mu Jolka Rosiek
Wybory prezydenckie 2020. Prezydent Andrzej Duda ostatnio zaprezentował swój sztab. Wizerunek psuje mu Jolka Rosiek (PAP, Fot: Rafał Guz)
d23asgb

"Robienia ze mnie stalkerki ciąg dalszy" - napisała na Twitterze Jolka Rosiek. Kobieta nerwowo zareagowała na artykuł "Gazety Wyborczej". W dzienniku opisano jej nietypowe zwierzenia. Twierdzi, że utrzymuje kontakt z Andrzejem Dudą.

Na dowód publikuje SMS-y rzekomo wysyłane jej przez prezydenta. I wysuwa śmiałe twierdzenia dotyczące jego małżeństwa. O sytuację i ewentualne działania podejmowane w związku z aktywnością kobiety pytamy prezydenta rzecznika. - Bez komentarza - mówi WP Błażej Spychalski.

d23asgb

Na ten temat wypowiedział się szerzej Radosław Fogiel. "Trzeba mieć świetny warsztat, by napisać rynsztokowy tekst, pełen insynuacji, oparty o rojenia stalkerki, z Wikarym (przy całej sympatii) jako źródłem. Może trzeba było go jeszcze zilustrować protestem z Hong Kongu na rynku w Zakliczynie?" - stwierdził wicerzecznik PiS.

Zobacz też: Wybory prezydenckie 2020. Michał Kamiński o Andrzeju Dudzie. Mocne porównanie

Fanka Andrzeja Dudy stała się szczególnie kłopotliwa, gdy upubliczniono jej zdjęcie z prezydentem. Kobieta wisi na szyi Dudy i intensywnie wpatruje się w jego oczy.

d23asgb

Jolka Rosiek to natrętna stalkerka? "To jest przykre"

"Jeśli SOP dopuszcza do prezydenta osobę wyraźnie niezrównoważoną, która od lat twierdzi, że łączy ją z nim relacja intymna, to chyba jest problem. I to zupełnie nie natury obyczajowej" - zauważyła na Twitterze dziennikarka Dominika Długosz.

"Do Prezydenta Andrzeja Dudy, odkąd pracuje przy spotkaniach z mieszkańcami (3 lata) lgną tysiące ludzi. Jedni ściskają dłoń, inni chcą selfie, inni chcą się przytulić. To nasza codzienność. Jeżeli ktoś ma w tym złe intencje i próbuje do tego dorobić fałszywą polityczną historie - to jest to przykre" - skomentował sytuację fotograf prezydenta Jakub Szymczuk.

Jolka Rosiak twierdzi, że jej relacja z prezydentem rozpoczęła się w 2015 r. Zapewnia, że nie głosuje na PiS. - On prywatnie też nie jest taki, jakiego jest zmuszony udawać. Poznaliśmy się dzięki wspólnym znajomym, u których bywał w Tarnowie, gdy tylko pozwalały na to jego obowiązki. Niedaleko mnie są jego rodzinne strony w Starym Sączu, więc tam też często jeździł - powiedziała w rozmowie z "Wyborczą".

Źródło: wyborcza.pl, WP

d23asgb

Podziel się opinią

Share

d23asgb

d23asgb
Więcej tematów