ycipk-1ke61u

Wstrząs w Jastrzębiu-Zdroju. Tąpnięcie w kopalni Zofiówka

Złe wieści płyną z Jastrzębia-Zdroju. Siedmiu górników jest uwięzionych w kopalni Zofiówka. Nieoficjalnie wiadomo, że wszyscy żyją. Ratownicy dotarli do dwóch z nich. Są ranni, ale przytomni. Mogą samodzielnie oddychać, ale nie poruszać się. Będą wynoszeni na noszach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Część górników ewakuowano
Część górników ewakuowano (East News, Fot: DOMINIK GAJDA/REPORTER)
ycipk-1ke61u

W kopalni Zofiówka doszło do tąpnięcia. Mieszkańcy miasta i okolic rano poczuli silny wstrząs, który miał siłę aż czterech stopni w skali Richtera. O sprawie donosi "Dziennik Zachodni". Wyższy Urząd Górniczy potwierdził te informacje.

Do wstrząsu doszło przed godziną 11, a o godzinie 11:25 w kopalni Zofiówka rozpoczęła się akcja ratunkowa. Występuje tam zagrożenie metanowe. Część górników została ewakuowana. Jednak nie wszyscy.

W rozmowie z portalem silesion.pl Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, powiedziała, że do wstrząsu doszło dokładnie 900 metrów pod ziemią. Jak dodała, w miejscu, gdzie doszło do wstrząsu, przy budowie nowego chodnika pracowali górnicy. Na miejscu jest sztab kryzysowy.

ycipk-1ke61u

Niestety kilku górników jest uwięzionych pod ziemią. Ratownicy nie mogli tam wejść, bo stężenie metanu było zbyt duże. Nigdy w Zofiówce nie było tak dużego wstrząsu.

Nie wiadomo, jak długo potrwa akcja ratownicza. W momencie wstrząsu 11 górników było pod ziemią, czterech ewakuowano, z siedmioma nie było żadnego kontaktu. Teraz nie ma z pięcioma.

Pierwszy sygnał otrzymaliśmy na dziejesie.wp.pl. "Wstrząs nastąpił dokładnie o 10:58 czuliśmy go w Wodzisławiu Śląskim bardzo wyraznie. Mocne uderzenie przerwa 1 s. i jeszcze raz już słabiej. W mieszkaniu przewróciły się oparte o ścianę krzesła balkonowe. Po 11 wyjechał na syrenie autobus ratownictwa górniczego z pobliskiej stacji ratowniczej w kierunku Jastrzębia" - poinformował nas czytelnik.

ycipk-1ke61u

Jak podaje dziennikarz "Dziennika Zachodniego" na Twitterze, "górnicy stoją przed kopalnią i czekają na wieści o swoich kolegach". W kolejnym tweecie podał, że "kobiety czekające na swoich mężów mówią, że wszyscy górnicy żyją. Nawiązano z nimi kontakt".

Inny internauta donosi, że "do akcji ściągani są wszyscy ratownicy z dyżurów".

ycipk-1ke61u

Choć w pobliskich blokach wstrząs też był odczuwalny, nie ma potrzeby ewakuacji mieszkańców.

Źródło: "Dziennik Zachodni"/WP

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1ke61u

ycipk-1ke61u
ycipk-1ke61u