Trwa ładowanie...

Wojewoda nie chciał wzywać wojska "do zamiatania liści". Dostał 15 tys. nagród

Po huraganie na Pomorzu wojewoda Dariusz Drelich stwierdził, że nie będzie wzywał wojska "do zamiatania liści". Teraz okazało się, że dostał w ubiegłym roku 15 tys. zł nagród. Przyznała mu je ówczesna premier Beata Szydło.

Share
Wojewoda nie chciał wzywać wojska "do zamiatania liści". Dostał 15 tys. nagród
Źródło: East News, Fot: PRZEMEK SWIDERSKI
d1ihxd7

Informacje o tym, że wojewoda pomorski i jego zastępca otrzymali w 2017 roku łącznie 28 tysięcy złotych w formie nagród podał na swoim profilu na Twitterze dziennikarz RMF FM Kuba Kaługa.

Za co wojewoda otrzymał nagrody od ówczesnej premier Beaty Szydło? Nie wiadomo. Na pewno jednak nie za swoją postawę podczas usuwania skutków huraganu, który na początku sierpnia przetoczył się m.in. przez woj. pomorskie. Zginęło wówczas 6 osób, setki zostały pozbawione dachu nad głową. Tylko na Pomorzu wichura zniszczyła 10 tys. hektarów lasu. Wojewoda pomorski był wówczas mocno krytykowany za to, że z opóźnieniem wezwał na pomoc wojsko i nie chciał ogłosić stanu klęski żywiołowej.

d1ihxd7

- Do zbierania gałęzi, do zamiatania liści nie będziemy wzywać wojska - tłumaczył w rozmowie z reporterem TVN Drelich.

Odwołania wojewody domagali się wówczas samorządowcy, mieszkańcy i politycy opozycji. Na sesji sejmiku pomorskiego jeden z radnych postawił przy wojewodzie grabie. Słów krytyki nie oszczędził mu nawet ówczesny szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. - Wojewoda powinien więcej robić, a mniej mówić - stwierdził minister.

Nie przeszkodziło to jednak ówczesnej premier Beacie Szydło przyznać wojewodzie nagród. Jedną z nich otrzymał w maju. Kolejne w sierpniu, listopadzie i grudniu (trzykrotnie otrzymał po 3 tysiące złotych, pod koniec roku - 6 tys. zł).

d1ihxd7

Po objęciu teki premiera przez Mateusza Morawieckiego wszyscy wojewodowie podali się do dymisji. Posłanka PO Agnieszka Pomaska zaapelowała wówczas do nowego szefa rządu o przyjęcie dymisji Drelicha. Po zaprzysiężeniu nowy premier ma trzy miesiące czasu na podjęcie decyzji czy przyjąć rezygnację wojewodów, czy też nie.

Posłanka na swoim profilu na Twitterze poinformowała we wtorek, że premier podjął już decyzje w sprawie wojewodów. Zostają oni na swoich stanowiskach.

d1ihxd7

Podziel się opinią

Share
d1ihxd7
d1ihxd7
Więcej tematów