Trwa ładowanie...
d26z7a8

"Warszawska Gazeta" publikuje nagranie ze Smoleńska. To o nim mówił Antoni Macierewicz?

• "Warszawska Gazeta" zamieściła niepublikowane wcześniej nagranie na YouTube
• Film trwa ponad godzinę, rozmowa Tuska z Putinem - kilka minut
• Macierewicz mówił, że istnieje nieznane nagranie rozmowy Tuska z Putinem
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miejsce katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem.
Miejsce katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem. (AFP, Fot: Natalia Kolesnikova)
d26z7a8

"Warszawska Gazeta" opublikowała na YouTube film, który - jak twierdzi - jest niepublikowanym dotąd nagraniem rozmowy Donalda Tuska i Władimira Putina z 10 kwietnia 2010 r.

Ma to być nagranie, o którym mówił Antoni Macierewicz. Szef MON w rozmowie z "Gazetą Polską" twierdził, że istnieje nagranie rozmowy ze spotkania Donalda Tuska z Władimirem Putinem w nocy 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Zdaniem ministra Putin przedstawił wtedy przebieg katastrofy sprzeczny z późniejszym raportem MAK i komisji Jerzego Millera.

Niedługo po publikacji w mediach pojawiły się domysły, że może chodzić o znane i opublikowane już w serwisie YouTube krótkie, trwające ok. półtorej minuty, nagranie rozmowy między Władimirem Putinem a Donaldem Tuskiem. "Nowa sensacyjna taśma ze Smoleńska? Ani nowa, ani sensacyjna. Znana jest każda klatka na tym nagraniu" - pisał serwis wPolityce.pl. W środę do tych doniesień odniósł się szef MON. - Cały materiał, który do nas dotarł, trwa godzinę i 25 minut - powiedział Macierewicz.

d26z7a8

Nagranie "Warszawskiej Gazety"

Nagranie, które opublikowała "Warszawska Gazeta", trwa nieco ponad godzinę. Zawiera nie tylko rozmowę Donalda Tuska i Władimira Putina. Rozpoczyna się od ujęć z przygotowań do uroczystości katyńskich. Widać także m.in. wrak i przyjazd przedstawicieli MAK.

Sam fragment pokazujący rozmowę Tuska i Putina, ale także m.in. Siergieja Szojgu, trwa ok. trzech minut. Nagranie pokazuje też, jak Tusk i Putin udają się na rozmowę do namiotu. Przebieg spotkania nie jest zarejestrowany. Druga rozmowa, którą można zobaczyć, to pożegnanie Tuska i Putina. Pod koniec nagrania widać też rejestrowaną przez media rozmowę Putina i Tuska, w czasie której politycy przez internet łączą się z Moskwą.

Na nagraniu widać też m.in. przybycie na miejsce katastrofy Jarosława Kaczyńskiego.

Nagranie Macierewicza

- Tusk nawet nie raczył poinformować nikogo o rozmowie z Władimirem Putinem i (ówczesnym rosyjskim ministrem ds. sytuacji nadzwyczajnych) Siergiejem Szojgu, w której obaj ci przedstawiciele władz Federacji Rosyjskiej, ale również przedstawiciele specjalnej komisji, powołanej przez ówczesnego prezydenta (Dmitrija) Miedwiediewa, mając już wiedzę z czarnych skrzynek, przedstawili przebieg katastrofy. Bardzo szczegółowo opisywali, jak do niej doszło - powiedział szef MON.

d26z7a8

Jak zaznaczył Macierewicz, w tej relacji nie ma "ani słowa na temat brzozy, na temat przewrócenia się samolotu na plecy". - Była zaś mowa o tym, że stała się straszna rzecz, ale gdyby samolot leciał trochę dalej, to mógłby zniszczyć fabrykę - dodał.

"Gazeta Polska" ujawniła, że uczestnikami spotkania byli również ówczesny wicepremier Waldemar Pawlak i Krzysztof Kwiatkowski. Żaden z nich nie podzielił się ze śledczymi wiedzą przekazaną tego wieczoru przez Putina.

Macierewicz powiedział też, że myśli, iż niedługo opinii publicznej zostanie przedstawione to, jak Putin relacjonował Tuskowi okoliczności i przyczyny śmierci polskiej delegacji.

Kluczowe jest to, że ówczesna relacja Putina i Szojgu jest sprzeczna z ustaleniami MAK-u i komisji Millera. Pokazują zupełnie inny przebieg tragedii. Powtarzam - relacjonowali to ludzie, którzy byli wówczas członkami komisji rosyjskiej. Spotkanie miało miejsce ok. godz. 22. A przecież z relacji rosyjskich mediów w dniu 10 kwietnia wiemy, że już ok. godz. 18 został odczytany przynajmniej voicerecorder zawierający głosy załogi i korespondencję z wieżą kontroli lotów. Więc oni już mieli obraz rozwoju wydarzeń. Mieli materiał dowodowy, który stał się podstawą tego obrazu wydarzeń - dodał szef MON.

d26z7a8

Jak powiedział Macierewicz, z tego spotkania nie ma żadnych notatek ani żadnych dokumentów. - Wiemy przecież, że (Tusk) aprobował osobiście decyzje ministra Jerzego Millera, którego raport opisuje zupełnie inny przebieg wydarzeń - mówi o brzozie i przewróceniu się samolotu w trakcie lotu do góry kołami itd. W żaden sposób Donald Tusk nie powiedział polskiej opinii publicznej, że od Putina usłyszał coś zupełnie innego - podkreślił Macierewicz. Szef MON zaznaczył, że Tusk nigdy nie informował o treści tego spotkania.

Pytany, czy Tusk zostanie skonfrontowany z tym nagraniem, Macierewicz powiedział: "Myślę, że przed innymi czynnościami prokuratorskimi także taka konfrontacja powinna mieć miejsce. Minęło sześć lat od tragedii. Wydaje się, że brak tych informacji w sposób bardzo daleko idący wprowadzał w błąd i polską komisję, i organy śledcze państwa polskiego, i oczywiście opinię publiczną".

Na pytanie, czy będą zawiadomienia w sprawie popełnienia przestępstwa, szef MON odparł: "Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego jest niezależna, sama podejmie takie decyzje, jakie uważa za właściwe. Jestem tym nagraniem wideo ze Smoleńska i wiedzą, jaką ukrywał Donald Tusk, naprawdę wstrząśnięty. To nie jedyny wypadek ukrywania wiedzy na temat tragedii smoleńskiej przez Donalda Tuska. Podobnych przykładów mamy więcej".

d26z7a8

Podziel się opinią

Share

d26z7a8

d26z7a8
Więcej tematów