W szpitalu nie było sprzętu. Zmarła 11-miesięczna dziewczynka

11-miesięczna dziewczynka zmarła na oddziale pediatrycznym Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku. Stan dziecka gwałtownie się pogorszył i nastąpiło zatrzymanie krążenia. Do szpitala wezwano karetkę. Powodem było "brak sprzętu do resuscytacji" - ustalił portal tvnwarszawa.pl.

/ zdjęcie ilustracyjne/ zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © unsplash
oprac.  SBO

Dziecko do szpitala trafiło z podejrzeniem zapalenia oskrzeli. Została przyjęta na Oddział 1 Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy dla Dzieci. Tam stwierdzono zapalenie płuc i włączono niezbędne leczenie - przekazała w rozmowie z portalem Anna Kamińska, dyrektorka naczelna Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku.

Stan chorej się jednak pogorszył i podjęto decyzję o przewiezieniu niemowlęcia do innej placówki. Dziewczynce podłączono tlen i zaczęto poszukiwania miejsca w innym szpitalu. Miała zostać przewieziona do kliniki dziecięcej w Warszawie karetką transportową. - Po dwóch godzinach zlecono kolejne leki w oczekiwaniu na karetkę - wyjaśniła dyrektor Kamińska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli do jaskini i zaginęli. Moment trudnej akcji ratunkowej w Hiszpanii

Po gwałtownym pogorszeniu u dziecka doszło do nagłego zatrzymania krążenia. - Pacjentka była pod opieką personelu oddziału, a po podjęciu resuscytacji krążeniowo-oddechowej także pod opieką wezwanego zespołu anestezjologów - relacjonowała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Anna Kamińska.

Do szpitala wezwano karetkę. Dziecka nie udało się uratować

Portal ustalił, że do szpitala wezwano zespół ratownictwa medycznego. "Powodem wezwania karetki do szpitala był brak odpowiedniego sprzętu do prowadzenia resuscytacji oddechowo-krążeniowej niemowlęcia na oddziale pediatrycznym placówki specjalizującej się w leczeniu chorób płuc i gruźlicy" - czytamy. Adnotacja takiej treści znalazła się w dokumentacji medycznej, sporządzonej przez ratowników.

Po 75 minutach resuscytacji krążeniowo-oddechowej dziecka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Szpital zapewnia, że dochowano procedur

Redakcja o wyjaśnienia w sprawie zapytała dyrekcję Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku.

"Podjęte działania przebiegały zgodnie z procedurami, a pacjentka była prawidłowo wentylowana. Na miejsce przybyły dwa ambulanse, jednak żaden nie był w stanie transportować pacjentki z uwagi na trwającą akcję reanimacyjną" - odpisała dyrektor otwockiego szpitala.

"Do czasu zakończenia szczegółowych analiz oraz ustalenia zakresu przekazywanych informacji z rodziną żadne dodatkowe dane nie zostaną udostępnione" - dodała Anna Kamińska.

Źródło: tvnwarszawa.pl

Wybrane dla Ciebie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"