Trwa ładowanie...

Olejnik i Kraśko zarządzili reasumpcję. Publiczność w Sopocie oszalała

Dziennikarze TVN24 zrobili w Sopocie prawdziwy show. Monika Olejnik i Piotr Kraśko zarządzili reasumpcję, a publiczność nagrodziła ich owacjami na stojąco. - Kochani, ta scena nam się po prostu należy! - żartowała prowadząca.

Share
Monika Olejnik i Piotr Kraśko nagrodzeni owacjami na stojąco Monika Olejnik i Piotr Kraśko nagrodzeni owacjami na stojąco Źródło: East News
d1h3e3m

Ostatniego dnia festiwalu Top of the Top w Sopocie odbył się koncert z okazji jubileuszu 20-lecia TVN24. W rolę konferansjerów wcielili się dziennikarze stacji, którzy nie szczędzili żartów i uszczypliwości wobec polityków. Na celownik wzięli przede wszystkim ostatnie wydarzenia w Sejmie, związane z przegłosowaniem projektu ustawy "lex TVN".

Olejnik i Kraśko zarządzili reasumpcję. Publiczność zachwycona

Największymi brawami nagrodzeni zostali Monika Olejnik oraz Piotr Kraśko, którzy podczas jednego ze swoich wejść na scenę Opery Leśnej w prześmiewczy sposób nawiązali do reasumpcji, którą w Sejmie zarządziła marszałkini Elżbieta Witek.

Zobacz także: Big Cyc: "Paweł Kuziz jest szkodnikiem polskiej polityki"

- Może się zastanawiacie, dlaczego znowu tutaj jesteśmy, przecież powinna być kolejna para. W przerwie zasięgnęliśmy opinii pięciu wybitnych prawników… - tłumaczył Kraśko, ale przerwała mu publiczność, która wpadła w amok. Owacje na stojąco zdawały się nie mieć końca.

- Tak, opinii sprzed trzech lat! I wiecie do czego mamy prawo. To jest reasumpcja naszego występu! Można głosować dwa razy i można być na scenie dwa razy - powiedział prowadzący.

- Kochani, ta scena nam się po prostu należy! - wtórowała Olejnik.

d1h3e3m

Dziennikarze TVN24 zrobili show. Żartowali z Dudy

Polityków Prawa i Sprawiedliwości nie oszczędziła też Marta Kuligowska, która na co dzień prowadzi programy informacyjne, oraz Andrzej Morozowski, zajmujący się na antenie publicystyką. Oboje podczas koncertu z okazji 20-lecia TVN24 debiutowali w roli konferansjerów.

- Cytując klasyka, my pracujemy cały czas, cały czas! - zapewniał Morozowski. – Naprawdę! Cały czas się czegoś uczymy. Uczymy się bez przerwy. Uczymy się w samolocie, w samochodzie, w domu - kontynuował, a publika nagradzała go salwami śmiechu.

"Fakt" przypomina, że było to oczywiście nawiązanie do wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy na Uniwersytecie Rzeszowskim w 2017 roku, które szybko obiegło internet i stało się popularnym memem.

- Ja pracuję cały czas, naprawdę, ja się cały czas czegoś uczę, bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie kiedy jadę, ja się uczę w samolocie kiedy lecę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć - opowiadał wówczas Duda.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1h3e3m
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1h3e3m
d1h3e3m
Więcej tematów