Trwa ładowanie...

Torturują Nawalnego. Wymyślili nowy sposób. "Wyjątkowo kreatywna kara"

Aleksiej Nawalny przebywa w rosyjskiej kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. W środę opozycjonista przekazał w swoich mediach społecznościowych, że kremlowskie służby postanowiły go torturować w "wyjątkowo kreatywny sposób".

Rosyjski opozycjonista - Aleksiej Nawalny Rosyjski opozycjonista - Aleksiej Nawalny Źródło: East News, fot: Meduza
d26a6dn
d26a6dn

Aleksiej Nawalny ujawnił w swoich mediach społecznościowych, że kierownictwo kolonii karnej, w której przebywa, co wieczór odtwarza mu wystąpienia Władimira Putina, które wygłosił tuż po rozpoczęciu brutalnej rosyjskiej inwazji w Ukrainie. Według opozycjonisty jest to "wyjątkowo kreatywna kara".

"Zgadnijcie, kto jest mistrzem słuchania przemówień Putina? Kto słucha ich godzinami i przy nich zasypia? Oczywiście, że ja" - napisał na swoim kanale w aplikacji Telegram.

Nawalny zaznaczył, że teoretycznie "radio w celi można wyłączyć, ale to w niczym nie pomaga". Z jego relacji wynika, że na korytarzach placówki, w której przebywa rozmieszczono głośniki, a "Putin krzyczy przez nie z taką głośnością, że nie ma ucieczki".

d26a6dn

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zostali sami na polu walki. Nagle pojawił się pilot Mi-8

Nawalny: "Czuję satysfakcję"

Głos dyktatora przeszkadza Nawalnemu w codziennych czynnościach, w tym m.in. czytaniu i spaniu. Zaznaczył on jednak, że czerpie z tego "pewną satysfakcję".

"Godzę się na to ze względu na trzy rzeczy" - wskazał w swoim wpisie rosyjski opozycjonista.

"Po pierwsze, to, że strażnicy swoimi czynami przyznali, że słuchanie przemówień Putina jest karą. Sporządzili listę najróżniejszych paskudnych rzeczy, które rujnują życie, w tym: zakaz pisania listów do rodziny i spożywania własnego jedzenia, wrzucanie bezdomnych, brzydko pachnących skazańców do celi, a także włączanie przemówienia Putina co wieczór" - wyjaśnił.

d26a6dn

"Czuję satysfakcję w związku z tym, że administracja więzienna zrównała siłę oddziaływania przemówienia Putina i smrodu" - dodał.

Nawalny zaznaczył też, że często zagaduje do pracowników kolonii, czy nie są zmęczeni przemówieniami dyktatora. "Wyraz ich twarzy i sposób, w jaki przewracają oczami, jest nagrodą samą w sobie" - zaznaczył.

Dodatkowo opozycjonista podkreślił, że treść przemówień Putina jest tak kłamliwa, że "lepiej siedzieć w więzieniu, niż poddać się takiej władzy".

d26a6dn

Nawalny w areszcie

Nawalny jest jednym z największych krytyków Putina. W sierpniu 2020 roku został otruty nowiczokiem, najprawdopodobniej przez rosyjską FSB. Początkowo trafił do szpitala w Omsku, a następnie przewieziono go berlińskiej kliniki Charite. W 2021 roku wrócił do kraju i został aresztowany. W marcu 2022 roku został skazany na dziewięć lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Współpracownicy Nawalnego oraz liczni przedstawiciele społeczności międzynarodowej są przekonani, że jest on represjonowany ze względu na swoją opozycyjną działalność.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d26a6dn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d26a6dn
Więcej tematów