Trwa ładowanie...
d44pjsd
Tłum na Jasnej Górze. "Policja musi się słuchać Kościoła"

Tłum na Jasnej Górze. "Policja musi się słuchać Kościoła"

W weekend na Jasnej Górze, mimo obowiązujących obostrzeń, zebrało się około 10 tys. motocyklistów. Wydarzenie wywołało lawinę krytyki pod adresem policji, która nie zdecydowała się na rozwiązanie zgromadzenia. O finale pielgrzymki motocyklistów Patrycjusz Wyżga rozmawiał gościem programu WP "Newsroom", Michałem Kamińskim. Zdaniem wicemarszałka Senatu, brak zdecydowanej interwencji służb świadczy o silnej pozycji Kościoła w państwie. - Gdyby tam się zebrały feministki, albo ktokolwiek inny, to oczywiście byłby wielki skandal, ale ponieważ [motocykliści - przyp. red.] zebrali się na imprezie o charakterze kościelnym, to skandalu dla policji polskiej nie ma, bo polska policja musi się słuchać Kościoła - stwierdził Kamiński. W ocenie polityka Kościół zbudował sobie pozycję, której broni za wszelką cenę. - W państwie polskim Kościół katolicki cieszy się swoistym immunitetem - mówił. - To, że oni żyją w świecie, który sobie stworzyli i chcą być chronieni w swoich rezydencjach, w tym swoim bogactwie, które zgromadzili i chcą być oddzieleni od reszty narodu, jest oczywiste - dodał Kamiński.

Nie wiem czy pan widział te zdjęciRozwiń

Transkrypcja:

Nie wiem czy pan widział te zdjęcia motocyklistów na Jasnej Górze, około 10 tysięcy osób się spotkało. Pozdrawiam serdecznie motocyklistów, sam do nich należę, wiem, że to są porządni ludzie. Ale zdaje się, że tam nie zachowano absolutnie wszystkich chyba warunków - o właśnie - wymaganych aktualnie w tej chwili przez przepisy obowiązujące w Polsce. No i co, i tam chyba niespecjalnie próbowano zamknąć i jakoś rozpędzić, prawda, to zgromadzenie. Były jakieś mandaty, jakieś osoby zostały spisane, ale zastanawiam się jak pan komentuje, panie marszałku, podejście służb do takiego zgromadzenia? W państwie polskim Kościół katolicki cieszy się swoistym immunitetem. Oni łączą się z nami wtedy, kiedy się mogą podłączyć do naszej kasy i podłączyć do polskiego budżetu. Wtedy mówią, że są, prawda, reprezentantami większości i tak dalej. I poczuwają się do wspólnoty z nami. Czyli pan próbuje przekonać mnie, że to nie chodzi o to, że to przypadkowe spotkanie, tylko akurat, że to było na mszy świętej, to dlatego był spokój. Ale oczywiście, że tak. Przecież kościołów nie dotyczą te restrykcje, prawda. Księży biskupów nie dotyczy zwykła moralność, prawda, o której oni nauczają innych wiernych, tylko mnie nie samych siebie i tak dalej. No to, że oni żyją w jakby w świecie, który sobie stworzyli i chcą być chronieni w swoich jakby rezydencjach i w swoim bogactwie, który zgromadzili, i chcą być chronieni, oddzieleni od reszty narodu - to jest oczywiste. I w związku z tym, jak ktoś - gdyby tam się zebrały feministki, gdyby tam się zebrał ktokolwiek inny, to oczywiście byłoby wielki skandal. Ale ponieważ zebrali się na imprezie o charakterze kościelnym, to skandalu dla policji polskiej nie ma, bo policja polska musi się słuchać Kościoła. Niech pan zapyta swojego następnego rozmówcę, jeśli jest z policji, ile pieniędzy polska policja wydaje na etaty dla kapelanów. I po co są kapelani w polskiej policji. Ilu bandytów złapał jakiś kapelan? Zadam to pytanie już teraz. Nie jestem przekonany, czy inspektor Mariusz Ciarka... Ilu bandytów złapał jakiś kapelan? Czy tam kapelani, bo nie ma go jednego.
d44pjsd
d44pjsd
Więcej tematów