Zeznał, co Sebastian M. zrobił przed wyjazdem do Dubaju. Byli razem
Sebastian M., oskarżony o spowodowanie wypadku na A1, twierdzi, że do Dubaju poleciał na zaproszenie. Jego były pracownik zeznał jednak, że po wspólnych targach w Monachium szef odesłał go do Polski, a sam został za granicą i już nie wrócił do kraju. Zeznania te podważają wersję oskarżonego o planowanym wyjeździe. To jeden z wątków procesu w Piotrkowie Trybunalskim.