Jeden z lokali otwarto później, bo... dozorca zaspał
Jeden z lokali wyborczych w Legnicy otwarto z blisko półgodzinnym opóźnieniem, ponieważ dozorujący go mężczyzna, który przebywał wewnątrz obiektu, zaspał i komisja nie mogła dostać się do środka. Poinformował o tym Sławomir Masojć, rzecznik prasowy legnickiej policji.