Jego kolekcja jest warta majątek, a żyje jak mnich
Michel Chasseuil jeździ starym samochodem i od lat nie był na wakacjach, ale za to posiada kolekcję win, której nawet najwięksi bogacze mogą mu tylko zazdrościć - czytamy w "Polsce". Kolekcji złożonej z ponad 20 tys. unikatowych butelek z XVIII, XIX i XX w. strzegą elektroniczne alarmy i potężne zamki we wzmacnianych metalowych drzwiach piwnic w pobliżu jego domu w La Chapelle-Bâton, małej wiosce na zachodzie Francji.