tłit (strona 50 z 221)

Biedroń obnaża PiS. Polska chce oszukać Brukselę.
1
4:15

Biedroń obnaża PiS. Polska chce oszukać Brukselę.

Pół miliarda euro – tyle wynoszą naliczone do tej pory kary przez Komisję Europejską za łamanie praworządności. Robert Biedroń w rozmowie z Patrykiem Michalskim na antenie Wirtualnej Polski wypowiedział się na temat działań rządu w sprawie tak ogromnej kary finansowej. - Nieodpowiedzialność - tak nazwał podejście polskich władz współprzewodniczący Nowej Lewicy w programie "Tłit". Zdaniem polityka w działaniach Komisji Europejskiej próżno można doszukiwać się złej woli Brukseli. - Brukseli zależy na tym, żeby te pieniądze zostały wydane, bo one napędzają europejską gospodarkę, nie tylko polską - powiedział Biedroń dla WP. - Nie na tym polega wspólnota europejska, by karać jakiekolwiek państwa za rzeczy, których nie zrobiły. Polski rząd od lat łamie kwestie związane z praworządnością - dodał. Czy zdaniem Biedronia tak ogromna kwota przemawia do wyborców? - Ludziom trzeba tłumaczyć to w taki sposób, żeby zrozumieli. 270 miliardów złotych. To jest budżet prawdopodobnie zsumowany większości polskich samorządów. Rozmawiamy o pieniądzach, za które byśmy wybudowali wszystkie potrzebne żłobki, przedszkola, wyremontowali wszystkie szkoły, wszystkie szpitale - tłumaczył. - Polska musi wrócić na ścieżkę praworządności, bo Polsce potrzebne są i pieniądze z Brukseli, i praworządność. Jedno nie wyklucza drugiego. A polski rząd chce oszukać Brukselę: nie wprowadzić rozwiązań praworządnościowych i zabrać pieniądze - dodał gość WP.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Tusk przed Trybunałem Stanu? "Przygotowuję akt oskarżenia"
8
4:56

Tusk przed Trybunałem Stanu? "Przygotowuję akt oskarżenia"

Wirtualna Polska opisała funkcje dla działaczy Partii Republikańskiej, którzy dotują własną partię pieniędzmi zarobionymi na publicznych stanowiskach. - Dla mnie cwaniakami są ci, którzy obsadzają instytucje i nie widać efektów ich pracy. Jeżeli popatrzymy na NCBR, to wszelkie wątpliwości muszą być wyjaśniane, a nieprawidłowości wypalane. Kwestia dotacji miliona, a już w ogóle 100 milionów, w ogóle nie mieści się w głowie - komentował w programie "Tłit" wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. - To, czy ktoś wpłaca na partię polityczną, czy na stowarzyszenie, to jego prywatna sprawa. Jeżeli ktoś jest dobrym menedżerem, to takiej osoby będę bronić. Pytanie, czy w tych instytucjach można mówić o efektywności. Trzeba zadać sobie pytanie, co organizacja, która miała lobbować w Brukseli, robi w kwestii kryzysu zbożowego. Jeżeli ta organizacja nie zaangażowała się w lobbing na rzecz ceł na produkty rolne z Ukrainy, to kierownictwo tej instytucji powinno być poddane kontroli - mówił. Poruszył też temat doniesień ws. Włodzimierza Karpińskiego, b. ministra i sekretarza miasta stołecznego Warszawy. - Pytanie, czy Rafał Trzaskowski zrezygnuje z urzędu. Czytam "Gazetę Polską" i jestem przerażony. Ja przygotowuję akt oskarżenia pod adresem Donalda Tuska. Jest w 70 proc. gotowy. Chcę go postawić przed Trybunałem Stanu. Janusz Kowalski dotrzymuje słowa - dodał.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Opcje