tłit (strona 14 z 213)

Afera w RARS. "Politycy PO działają jak w serialu 'Sami swoi'"
WIDEO

Afera w RARS. "Politycy PO działają jak w serialu 'Sami swoi'"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, 22 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie ponownie rozpatrzy sprawę przyznania tzw. listu żelaznego dla Michała K. Wówczas prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych odpowiadałby z wolnej stopy i uniknąłby ekstradycji z Londynu, gdzie przebywa w areszcie. Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w RARS, m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników. K. usłyszał zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. - Bardzo życzę Michałowi, żeby mógł z wolnej stopy odpowiadać i bronić się przed zarzutami, które formułuje pan Bodnar czy inni politycy - mówił w programie "Tłit" WP europoseł PiS Michał Dworczyk. Gość programu stwierdził, że "politycy Platformy Obywatelskiej publicznie wypowiadając się, skazują de facto już polityków PiS-u czy urzędników działających w tym czasie". - Nie wierzę w to, że (Michał K. - przyp.red.) może liczyć na sprawiedliwy proces. Stronnicze dobieranie sędziów i to wszystko, co obserwowaliśmy w przypadku, czy pana Romanowskiego, czy księdza Olszewskiego jest faktem - powiedział Dworczyk. Europoseł PiS stwierdził, że zabieganie o list żelazny "jest argumentem, który przemawia za nim, za jego niewinnością". - Ja w jego uczciwość wierzę, znam go od lat. Natomiast jak są jakieś wątpliwości, trzeba je oczywiście wyjaśnić, ale trzeba to zrobić w sposób uczciwy i rzetelny, a nie w atmosferze nagonki politycznej i "dobierania właściwych sędziów", żeby wyrok był taki, jak chcą politycy Platformy Obywatelskiej, bo oni działają tak, jak w serialu "Sami swoi" - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Tusk zmienił zdanie ws. Ukrainy? "Nie zaskakuje mnie to"
WIDEO

Tusk zmienił zdanie ws. Ukrainy? "Nie zaskakuje mnie to"

W środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył z wizytą do Polski. Na wspólnej konferencji premier Donald Tusk przekonywał, że Ukraina powinna jak najszybciej wejść do Unii Europejskiej. W ubiegłym roku twierdził jednak, że jeśli Ukraina nie będzie respektować kwestii historycznych, m.in. kwestii Rzezi Wołyńskiej, to z całą pewnością nie stanie się częścią rodziny europejskiej. W podobnych tonach na ten temat wypowiadał się minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. - Premier Donald Tusk oraz część polityków Platformy Obywatelskiej przyzwyczaiła Polaków do tego, że jednego dnia potrafią powiedzieć jedną rzecz, a drugiego dnia przedstawiać tę samą sprawę w zupełnie innym świetle, więc mnie to akurat nie zaskakuje - stwierdził w programie "Tłit" WP europoseł PiS Michał Dworczyk. Według gościa programu zmiana zdania premiera wynika z wewnętrznej sytuacji w Polsce. Europoseł zwrócił uwagę, że "nastroje Polaków w tej sprawie są jednoznaczne i wszystkie badania wskazują, że kwestie historyczne powinny zostać wyjaśnione i zamknięte". - Pan premier Tusk wpisuje się w te oczekiwania, czy stara się wpisywać w te oczekiwania, choć nie jest w tym wiarygodny - powiedział Dworczyk. Dodał, że martwi go to, że kwestia zamknięcia tematu ludobójstwa na Wołyniu jest wplątana w bieżącą politykę partyjną wewnątrz Polski. - To jest po prostu nieodpowiedzialne - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Politycy PiS nie chcą Ukrainy w UE? "Nie słyszałem takich wypowiedzi"
WIDEO

Politycy PiS nie chcą Ukrainy w UE? "Nie słyszałem takich wypowiedzi"

- Jeżeli ktoś mówi, że będzie blokował dostęp Ukrainy do Unii Europejskiej, to tym samym wpisuje się w politykę Władimira Putina - powiedział Andrzej Duda we wrześniu 2024 roku. W programie "Tłit" WP europoseł PiS Michał Dworczyk został zapytany, czy zgadza się z tym stwierdzeniem. - Ja w ogóle nie lubię używania takich ostrych sformułowań i przenoszenia do piaskownicy bardzo poważnych rzeczy i dyskusji - odparł gość programu. Dworczyk podkreślił, że udział Ukrainy w Unii Europejskiej, czy NATO jest to bardzo poważna sprawa “nie tylko z punktu widzenia Ukraińców, ale również z punktu widzenia Polski". Prowadzący zwrócił uwagę na to, że niektórzy politycy PiS, również kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, mówią, że Ukraina nie powinna być w Unii Europejskiej. Europoseł PiS stwierdził, że nie słyszał takich wypowiedzi "nie tylko ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, ale w ogóle żadnego polskiego polityka". Dworczyk podkreślił, że wszystkie wypowiedzi, które się pojawiają w takim tonie, dotyczą jednego. - Równolegle do procesu potencjalnej integracji czy zabiegów o to, żeby Ukraina weszła do struktur europejskich, musi postępować proces poszukiwań, ekshumacji i pochówku wszystkich ofiar ludobójstwa, które miały miejsce na Wołyniu - wyjaśnił. Dodał również, że sam proces akcesyjny Ukrainy "będzie trwał długo" ze względu na sprawy gospodarcze, jak i prawne. - A jeśli chodzi o naszą chęć współpracy z Ukrainą, mówię tutaj o politykach Zjednoczonej Prawicy, to cały czas pozostaje niezmienna. Natomiast oczekują wszyscy partnerskich relacji i poważnego, wspólnego, wzajemnego traktowania - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Krytykuje Tuska i Trzaskowskiego. "Uginanie się pod presją prawicy"
WIDEO

Krytykuje Tuska i Trzaskowskiego. "Uginanie się pod presją prawicy"

Premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski opowiedzieli się przeciwko obowiązkowej edukacji zdrowotnej. Według szefowej klubu Lewicy Anny Marii Żukowskiej, uczynienie programu dobrowolnym wypacza całkowicie sens jego wprowadzania. - Skończy się jak w przypadku WDŻ, dziecko wyprosi rodziców, że będzie miało dodatkową godzinę wolną i nie będzie chodzić - mówiła w programie "Tłit". - Jako rodzic nie rozumiem zupełnie takiej opowieści, że to jest jakaś ideologia. Naprawdę to już trochę za bardzo idzie w stronę uznania za słuszne i wiążące tego, co PiS mówi, bo PiS wszystkiemu co robi obecny rząd przypisuje jakąś ideologię, a to lewacką, a to genderową, a to jakąś inną - podkreśliła. Według niej decyzja polityków to "uginanie się pod presją prawicy". - Po co nam MEN, jeśli lepiej wie minister obrony, premier czy prezydent Warszawy? Wydaje mi się, że ministerstwo edukacji jest od tego, żeby przygotowywać plan, żeby przygotowywać podstawy programowe. I jeżeli byśmy tak do tego podchodzili, że to tylko rodzice mogą o tym decydować, no to faktycznie przekierujemy wszystko na edukację domową - mówiła. Według niej sprawa przedmiotu zostanie "zamrożona do wyborów prezydenckich". Żukowska dodała, że podejście Tuska i Kosiniaka-Kamysza wobec Barbary Nowackiej to "przedmiotowe traktowanie kobiet w polityce". Podkreśliła, że politycy nie konsultowali z nią swoich stanowisk i zwróciła też uwagę na regulamin pracy Rady Ministrów, który mówi, że "ministrowie nawzajem sobie nie powinni się wtrącać i komentować działań, które są nie w ich resorcie".
Patryk Michalski Patryk Michalski
Adam Zygiel Adam Zygiel
PKW boi się, że usłyszy zarzuty? "Dokładnie"
WIDEO

PKW boi się, że usłyszy zarzuty? "Dokładnie"

Sprawa subwencji PiS dalej zostaje nierozwiązana. W środę minister finansów Andrzej Domański zwrócił się do Państwowej Komisji Wyborczej o wykładnię uchwały z 30 grudnia, dotyczącej sprawozdania finansowego komitetu PiS. Prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski pytał ministrę ds. równości Katarzynę Kotulę, "jak wyjść z tego impasu". - Prawo i Sprawiedliwość doprowadziło do takiego chaosu prawnego, że dzisiaj rzeczywiście trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby wszystko odbyło się zgodnie z prawem i żeby nikt nie mógł nam i ministrowi finansów zarzucić, że omijamy czy łamiemy prawo, bo my wszystko chcemy robić zgodnie z literą prawa - odparła Kotula. Prowadzący dopytywał, co będzie, jeśli zgodnie z nową uchwałą PKW, szef resortu finansów będzie musiał wypłacić pieniądze PiS-owi. - To jest decyzja ministra, ale też wiem, że mądre głowy siedzą dzisiaj nad tym, co może się wydarzyć i piszą scenariusz zgodnie z prawem - stwierdziła. Oceniła także, że uchwała PKW z 30 grudnia ma "zerową moc prawną", ponieważ punkt drugi wyklucza się z punktem pierwszym. - Wydanie z siebie uchwały, która właściwie pisze każdy możliwy scenariusz i odsunięcie od siebie odpowiedzialności za podjęcie tej decyzji na rzecz tego, żeby minister finansów tę decyzję podejmował, w bardzo złym świetle stawia szefa PKW. - powiedziała ministra. W programie zwrócono także uwagę na to, że dwóch członków PKW wskazanych przez Koalicję Obywatelską wstrzymało się od głosu. Tłumaczyli, że decyzja była konsekwencją ich zdania o nielegalności Izby Kontroli. - Bycie członkiem takiej instytucji nakłada na tych członków pewnego rodzaju odpowiedzialność - mówiła Kotula. - Może oni się boją, że PiS wróci do władzy i wtedy usłyszą zarzuty - zasugerował dziennikarz. - Dokładnie. Chciałam powiedzieć, że być może zabrakło odrobiny odwagi do tego, żeby podjąć decyzję jasną i klarowną, i taką, która byłaby dla wszystkich zrozumiała - odparła. Szefowa departamentu równości zauważyła, że to PiS podjął decyzję o tym, jak ma wyglądać skład PKW. - Więc to dzisiaj PiS mogłoby mieć do siebie pretensje o tę zmianę, bo to była próba upolitycznienia PKW - stwierdziła.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Miał grozić Owsiakowi przez TV Republika. Kotula: to jest szczujnia
WIDEO

Miał grozić Owsiakowi przez TV Republika. Kotula: to jest szczujnia

W środę szef WOŚP Jurek Owsiak poinformował, że od kilku dni do fundacji docierają e-maile z groźbami. Pracownicy także odbierali telefony z pogróżkami. Tego samego dnia, jak ustaliła WP, policja wszczęła w tej sprawie postępowanie. Wieczorem służbom udało się zatrzymać mężczyznę podejrzewanego o kierowanie gróźb karalnych w stronę Owsiaka. Z dotychczasowych ustaleń, do których dotarła Wirtualna Polska, wynika, że podejrzewany mężczyzna był zainspirowany informacjami przekazywanymi w TV Republika. W programie "Tłit" WP ministra ds. równości Katarzyna Kotula komentowała sprawę. - Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Telewizja Republika to jest szczujnia, która będzie podżegała ludzi do tego, żeby popełniać przestępstwa na tle nienawiści różnego rodzaju osób. Mowa nienawiści, ściek i podżeganie do popełniania przestępstw. To jest dzisiaj rola i misja Telewizji Republika, która działa na rzecz polityków Prawa i Sprawiedliwości - ostro oceniła ministra. Mówiła również, że dzisiaj oczekiwałaby od polityków PiS, prezesa PiS oraz byłego premiera Mateusza Morawieckiego, że "wyjdą na konferencję prasową, przeproszą i zaapelują do swoich wyborców o ostudzenie emocji". - Widzieliśmy w Gdańsku, do czego doprowadziła mowa nienawiści, jeśli chodzi o prezydenta Adamowicza. Od słowa do czynu, który może być niestety tragicznym zabójstwem, jest naprawdę niedaleko - stwierdziła Kotula.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
PiS czeka na decyzję Domańskiego. Poseł PiS: współczuję mu
WIDEO

PiS czeka na decyzję Domańskiego. Poseł PiS: współczuję mu

Wciąż trwa dyskusja na temat subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości. Wiele autorytetów prawnych zabiera w tej sprawie głos. Jedni uważają, że minister finansów Andrzej Domański powinien wypłacić pieniądze, inni natomiast, że nie. Prowadzący program "Tłit" WP Michał Wróblewski przytoczył słowa ministrów z kancelarii premiera, jak i samego Donalda Tuska, którzy twierdzą, że Domański podejmie decyzję zgodną prawem i ta nie spodoba się politykom PiS. - On nie podejmie decyzji zgodnej z prawem, bo sam powiedział, że wykona decyzję PKW, a tutaj się okazuje, że nie chce jej wykonać. On podejmie decyzję zgodną z wolą Donalda Tuska - skomentował gość programu poseł PiS Krzysztof Szczucki. Prowadzący dodał, że Domański swoją decyzję ma opierać na uchwale z sierpnia ubiegłego roku. Wówczas PKW odrzuciła sprawozdanie PiS, co miało skutkować pozbawieniem partii subwencji na trzy lata oraz utratą 10 mln złotych dotacji. - To tak nie działa, bo może my będziemy opierać się na regulaminie Sejmu nie tym obecnym, tylko tym z 1998 roku, bo z jakiegoś powodu on będzie korzystniejszy dla opozycji - powiedział polityk PiS. Stwierdził także, że "bardzo współczuje ministrowi Domańskiemu". - Jeszcze na dobre nie zdążył się zapoznać z uchwałą PKW, a Donald Tusk już rozstrzygnął na Twitterze, że pieniądze nie będą wypłacone - mówił Szczucki. Dziennikarz zapytał także, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość już zgłosiło zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie, skoro minister nie podjął jeszcze żadnej decyzji. Poseł PiS tłumaczył, że "brak decyzji jest już jakąś decyzją". Według niego Domański powinien niezwłocznie te środki wypłacić. - Czujemy się w obowiązku zawiadomić ten organ, że pan minister nie dopełnia swoich obowiązków i jeszcze ludzie pracujący z nim w Ministerstwie Finansów - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul