tłit (strona 15 z 213)

Nieprawidłowości w RCL? Poseł PiS sam chce zrzec się immunitetu
WIDEO

Nieprawidłowości w RCL? Poseł PiS sam chce zrzec się immunitetu

Przed świętami rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że Adam Bodnar skierował do Sejmu wnioski o uchylenie immunitetów Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu i Krzysztofowi Szczuckiemu. W przypadku Szczuckiego prok. Adamiak przekazała, że w czasie, gdy był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, w powołanym Wydziale Edukacji i Komunikacji zatrudnił wskazane przez siebie osoby z pominięciem trybu konkursowego. Dodatkowo te osoby nie pracowały na rzecz RCL, a zamiast tego "świadczyły pomoc panu posłowi w jego kampanii wyborczej, organizując spotkania i podejmując czynności promocyjne". W programie "Tłit" WP poseł PiS zabrał głos w tej sprawie. - Ja chcę jak najszybciej oczyścić swoje imię i mam nadzieję, że prokurator lub sąd uczciwie wysłucha tego, co mam do powiedzenia i sprawa zostanie raz na zawsze zamknięta - mówił Szczucki. Prowadzący program Michał Wróblewski dopytywał, czy polityk ma zamiar zrzec się immunitetu. - Skłaniam się do tego, prawdopodobnie tak będzie. Dopiero w tym tygodniu dostałem wniosek o uchylenie mojego immunitetu, więc jestem jeszcze w trakcie jego analizy - odparł gość programu. Tłumaczył, że i tak chce tę sprawę wyjaśnić, więc "angażowanie do tego całego Sejmu nie ma sensu". Odnosząc się do zarzutów, Szczucki stwierdził, że "absolutnie jest to nieprawdą". - To jest taka teza, że rzekomo pracownicy RCL nic nie robili, co jest absolutnie nieprawdą. Ten osławiony wydział, o którym tyle się mówi, organizował liczne szkolenia, warsztaty, seminaria - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Romanowski ma trafić do aresztu. "W tej chwili próbuje uniknąć kary"
WIDEO

Romanowski ma trafić do aresztu. "W tej chwili próbuje uniknąć kary"

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego trzymiesięczny areszt. Jednak nie wiadomo, czy polityk przebywa w kraju, ponieważ jego pełnomocnik przekonuje, że przeszedł poważną operację. W programie "Tłit" WP posłanka PSL Magdalena Sroka podkreśliła, że "materiał zgromadzony dał podstawę, do tego, aby sąd podjął taką, a nie inną decyzję". - Czy to zwolnienie, które jest prezentowane przez pełnomocnika Romanowskiego, jest wystarczające? No nie, sąd orzekł, że mimo przebytej operacji Romanowski trafi do aresztu (...). To nie jest powód, aby uniknąć tymczasowego aresztowania - powiedziała posłanka. Prowadzący program dopytywał, czy PiS będzie próbowało zrobić z Marcina Romanowskiego "męczennika". - Męczenników już Prawo i Sprawiedliwość ma sporo. Każdy, kto ma odpowiadać karnie za to, z czym mieliśmy do czynienia przez ostatnie lata, staje się męczennikiem PiS-u. Niech wszyscy państwo ocenią, czy rzeczywiście mamy do czynienia z masową chorobliwością, czy z ludźmi, którzy zasługują na miano męczenników - powiedziała Sroka. - Przed prokuraturą, sądami, przed komisją opieramy się o przepisy prawa i to one jasno wytyczają ścieżkę, jak powinno postępować się w takiej, a nie innej sytuacji i nawet dla osób, które są chore, miejsce w tymczasowym areszcie się znajdzie - dodała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Komisja ds. Pegasusa ma listę osób inwigilowanych? Sroka ujawnia
WIDEO

Komisja ds. Pegasusa ma listę osób inwigilowanych? Sroka ujawnia

Komisja śledcza ds. Pegasusa została powołana w styczniu tego roku do zbadania legalności, prawidłowości i celowości czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus. W programie "Tłit" WP Patryk Michalski zapytał przewodniczącą tejże komisji Magdalenę Srokę, kiedy będą kolejne zawiadomienia do prokuratury. Posłanka PSL przypomniała, że na początkowym etapie podczas badania zakupu systemu, komisja postanowiła złożyć zawiadomienia. - Zawiadomienia, które będą mogły bezpośrednio zostać włączone potem do postępowania prowadzonego przez zespół śledczy, który zajmuje się systemem Pegasus, one pewnie będą składane na sam koniec, kiedy będziemy prezentować raport z prac komisji - wyjaśniła. Podkreśliła, że chciałby, żeby 2025 był rokiem, kiedy komisja zakończy prace. - Pamiętajmy, że to wszystko będzie zależało od świadków. Jak widzimy w ostatnich miesiącach, robią wszystko, żeby utrudnić nam pracę - powiedziała Sroka. Prowadzący dopytywał, czy komisja zaczęła otrzymywać nowe dokumenty, których dotychczas służby nie chciały przekazać komisji. - Tak, mamy dostęp do materiałów operacyjnych. Rzeczywiście ta współpraca wygląda inaczej. Początkowo było trudno - odparła posłanka. Wyjaśniła, że służby słusznie chciały bronić form prac operacyjnych, jednak system Pegasus już nie funkcjonuje w Polsce. Dziennikarz zapytał, czy w związku z tym komisja ma dostęp do listy osób, które były inwigilowane. Sroka ujawniła, że komisja ma dokumenty dot. prac operacyjnych w stosunku do osób, wobec których ten system był stosowany. - Oczywiście ja nigdy do końca nie będę zadowolona. Zawsze wiem, że można by było więcej tych materiałów otrzymać, ale to wszystko przed nami - dodała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul