11-letnia Oliwia miała krwotok z nosa. Zmarła chwilę po podaniu leku. Biegły: mogło dojść do pomyłki
11-letnia Oliwia trafiła do szpitala z krwotokiem z nosa. Dobrze się czuła. Chwilę po podaniu leku już nie żyła. – Powiedzieli, że to efekt alergii na antybiotyk – mówi Violetta Czuba, jej mama. Rodzina wystąpiła o ekshumację ciała dziecka. Z opinii biegłego wynika, że Oliwii najprawdopodobniej podano przez pomyłkę inny lek, który ją zabił.